Eurosport
Z Danią o brąz!
📝
01/02/2009, 09:30 GMT+1
Dzisiaj o godzinie 15:00 polscy szczypiorniści zagrają swój ostatni mecz podczas Mistrzostw Świata w Chorwacji. Ponownie podczas tego turnieju zmierzą się z reprezentacją Danii. Czy nasi sięgną po medal? Czy może Duńczykom uda się rewanż?
Eurosport
Foto: Eurosport
W pierwszej połowie meczu II fazy mistrzostw Polacy wręcz roznieśli Duńczyków. W drugich trzydziestu minutach spotkania trochę odpuścili i Duńczycy odrobili straty. W ostatnich sekundach Sławomir Szmal zdobył bramkę lobując duńskiego bramkarza rzutem przez całe boisko. Ego mistrzów Europy zostało zranione i należy się spodziewać, że w meczu o 3. miejsce będą chcieli wyrównać rachunki.
Polacy przystępują do spotkania o brąz po bardzo wyczerpującym fizycznie turnieju, a i ostatni mecz z Chorwatami nie uskrzydlił podopiecznych Bogdana Wenty. Chyba nikt nie wie, co się dzieje w głowach polskich szczypiornistów. Wydaje się, że Polacy na tych mistrzostwach grają fantastycznie, gdy nie mają już nic do stracenia. Dzisiaj mogą coś stracić. Powrót z mistrzostw z medalem (mimo, że innego koloru niż dwa lata temu) będzie sukcesem po słabym początku mistrzostw. Brak krążka może sprawić, że przestaną wierzyć, że warto się starać i grać o wszystko, gdy już nie ma, o co grać. Polscy szczypiorniści awansując do półfinału dokonali cudu. Bijąc się w pierś należy przyznać, że po porażkach z Macedonią i Niemcami, już mało kto w to wierzył. A jednak. Historyczny gol Artura Siódmaka na sekundy przed końcem meczu z Norwegią sprawił, że Ci którzy skreślili Polaków, nagle zaczęli krzyczeć: "Polska mistrzem świata!".
Nie będziemy mistrzami świata, nie w tym roku, ale mamy ogromną szansę na brązowy medal. Podopieczni trenera Wenty bardzo potrzebują dopingu polskich kibiców. Dopingu, który mimo słabszych momentów podczas turnieju w Chorwacji, należy się polskim szczypiornistom, jak psu zupa.
Powiązane tematy
Reklama
Reklama