Eurosport
Górnik Zabrze rozbity na wyjeździe przez Radomiaka w 17. kolejce polskiej ekstraklasy. Widzew Łódź triumfował w Gliwicach
📝
28/11/2025, 22:35 GMT+1
Górnik Zabrze w piątek nie miał nic do powiedzenia w wyjazdowym starciu z Radomiakiem Radom. Lider tabeli niespodziewanie przegrał aż 0:4 w 17. kolejce PKO BP Ekstraklasy, notując już trzeci mecz z rzędu bez zwycięstwa. W innym rozegranym tego dnia spotkaniu Widzew Łódź pokonał w Gliwicach Piasta 2:0.
Lech Poznań mistrzem Polski. Raków Częstochowa zajął drugie miejsce
Źródło wideo: Polska Agencja Prasowa
Zabrzanie w piątkowy wieczór w niczym nie przypominali zespołu, który walczy o tytuł mistrza Polski. Wprawdzie w ostatnich tygodniach również pogubili punkty w potyczkach z Wisłą Płock (1:1) i Zagłębiem Lubin (0:2), ale tym razem byli tylko tłem dla Radomiaka prowadzonego przez Goncalo Feio.
Górnik ma już tylko trzy punkty przewagi nad drugą w ligowej stawce Jagiellonią, a do tej pory rozegrał o trzy mecze więcej. Białostoczanie w niedzielę zmierzą się z Zagłębiem w Lubinie.
Górnik bezradny w Radomiu
Pierwszy gol w Radomiu padł już w 4. minucie gry. Capita Capemba otrzymał kapitalne podanie od Rafała Wolskiego na połowie rywali, zwiódł obrońców w polu karnym i strzałem przy dalszym słupku pokonał Marcela Łubika.
Dziesięć minut przed końcem pierwszej odsłony spotkania prowadzenie podwyższył Zie Ouattara. Bramkarz Górnika nie popisał się wówczas przy obronie strzału Roberto Alvesa z dystansu. Odbił piłkę przed siebie i nie miał już szans zareagować na dobitkę z bliskiej odległości.
Po przerwie zabrzanie szukali kontaktowego trafienia, ale zostali boleśnie skarceni po raz trzeci. Piłkarze Radomiaka wyprowadzili szybką kontrę z własnej połowy. Maurides przebiegł z futbolówką kilkadziesiąt metrów, a czterech goniących go przeciwników mogło tylko bezradnie obserwować, jak przerzuca piłkę nad Łubikiem.
Kilka minut później gości dobił jeszcze Alves, wykorzystując masę wolnego miejsca w szesnastce Górnika. Gracze Radomiaka w całym meczu oddali 19 strzałów w tym 8 w światło bramki. Lider tabeli zanotował tylko dwie celne próby i zasłużenie poniósł wysoką porażkę.
W pierwszym piątkowym meczu 17. kolejki po zwycięstwo sięgnął także Widzew. Łodzianie triumfowali na terenie przedostatniego w tabeli Piasta po golach Sebastiana Bergiera z rzutu karnego i Andiego Zeqiriego.
Radomiak Radom - Górnik Zabrze 4:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Capita (4), 2:0 Zie Ouattara (35), 3:0 Maurides (55), 4:0 Roberto Alves (61).
Żółte kartki - Radomiak Radom: Elves Balde, Ibrahima Camara, Capita; Górnik Zabrze: Patrik Hellebrand, Rafał Janicki.
Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław). Widzów: 12 158.
(jac/po)
Powiązane tematy
/images.sports.gracenote.com/images/lib/basic/sport/football/club/logo/300/113403.png)
/images.sports.gracenote.com/images/lib/basic/sport/football/club/logo/300/4223.png)
/images.sports.gracenote.com/images/lib/basic/sport/football/club/logo/300/116766.png)
/images.sports.gracenote.com/images/lib/basic/sport/football/club/logo/300/4268.png)