Eurosport
Sevilla zabawiła się
📝
08/11/2010, 22:18 GMT+1
Piłkarze Valencii muszą poczekać na gola numer 4000 w Primera Divison. W poniedziałkowy wieczór podopieczni trenera Unai Emery'ego przegrali na wyjeździe z Sevillą 0:2 i spadli na piąte miejsce w tabeli. Mecz ustawiła czerwona kartka dla Mehmeta Topala w 25 minucie.
Eurosport
Foto: Eurosport
Jak policzyli statystycy, Valencia w swojej historii strzeliła już 3999 goli. W roli tego, który przejdzie do historii jako zdobywca tej jubileuszowej, dziennikarze widzieli przede wszystkim Roberto Soldado. Były gracz Getafe ma patent na strzelanie bramek w meczach z Sevillą (uczynił już to czterokrotnie w karierze), ale tym razem przyćmili go napastnicy ze stolicy Andaluzji.
W pierwszej połowie aktywny, ale nieskuteczny, był Luis Fabiano. Po przerwie wyręczył go Alvaro Negredo, który dobił strzał Caceresa. Była to 54. minuta, a Negredo wszedł na boisko 60 sekund wcześniej.
Grająca w dziesiątkę Valencia rzadko potrafiła wyjść poza własną połowę. Gospodarze momentami bawili się z nimi grając w dziada. Ekipę Emery'ego dobił inny rezerwowy Alejandro Alfaro, który wykończył kombinacyjną akcję zespołu.
Sevilla - Valencia CF 2:0 (0:0)Bramki: Negredo 54, Alfaro 77
Powiązane tematy
Reklama
Reklama