Eurosport
Gigantyczny dług Valencii
📝
06/03/2009, 18:24 GMT+1
Hiszpańskie kluby piłkarskie muszą zmienić swoje metody finansowania. W innym wypadku grozi im bankructwo - grzmią specjaliści. Jednym z bardziej zadłużonych zespołów jest Valencia, która nie ma pieniędzy na wypłaty dla swoich gwiazd.
Eurosport
Foto: Eurosport
Valencia, tak jak większość klubów Primera Division, które próbują nawiązać walkę z Realem Madryt i FC Barcelona, żyją ponad stan. W dobie światowego kryzysu gospodarczego taka polityka finansowa może je popchnąć w przepaść. Drużyna z Estadio Mestalla zadłużyła się na 400 milionów euro! Władze klubu nie są w stanie wypłacić swoim piłkarzom pensji. W tym dwóm największym gwiazdom Davidowi Villi i jego imiennikowi Silvie.
Valencia i 19 innych klubów Primera Division jest łącznie zadłużonych na prawie 3 miliardy euro. Zdaniem eksperta z dziedziny finansów klubów, Jose Marii Gaya z Barcelońskiego Uniwersytetu, nie jest tak źle, bo kluby Premier League są zadłużone podobnie.
Real i Barca radzą sobie z kredytami, bo są najbogatszymi zespołami świata, podpisują najdroższe umowy sponsorskie. Ale biedniejsi rywale stoją przed widmem największej recesji od pół wieku.
- Spore strumienie pieniędzy z praw telewizyjnych wpływały do klubów, a te popadły w grzech wydawania ponad stan - stwierdza Jose Maria Gay. - Podczas gdy hiszpański boom ekonomiczny napędzał futbol, wszystko było pięknie, kupowano gwiazdy. Teraz kluby mogą paść ofiarą takiej polityki - dodaje.
Zdaniem Gaya winnym zaistaniałej sytuacji jest organizator rozgrywek - LFP, federacja piłkarska - RFEF oraz rząd. Zapowiadano wprowadzenie finansowych kontroli na kluby, by zapewnić ich płynność, jednak koniec końców nikt się za to nie zabrał. - Mam wrażenie, że władze piłkarskie i państwowe odwracają wzrok. Chcą uniknąć smutnego spektaklu upadku ligi gwiazd - kończy specjalista z uniwersytetu w Barcelonie.
Manchester City ostrzy zęby
Tymczasem na gwiazdy Valencii ostrzy sobie zęby Manchester City, który na nadmiar pieniędzy nie narzeka, po tym jak do klubu przyszli arabscy szejkowie. Właściciele City mają tyle pieniędzy, że mogliby sami spłacić dług hiszpańskich klubów, ale wolą skupować gwiazdy Valencii.
Zdaniem angielskiej prasy Manchester ponownie spróbuje sprowadzić Davida Villę i Silvę. Właściciele hiszpańskiego zespołu nie wykluczają, że wobec dramatycznej sytuacji finansowej zgodzą się na sprzedaż swoich gwiazd. Wcześniej takie spekulacje z miejsca ucinali...
Powiązane tematy
Reklama
Reklama