Koniec passy Barcy

Po kolejnych dziewięciu zwycięstwach, Barcelona musiała zadowolić się remisem w wyjazdowym spotkaniu z Betisem. Odwieczny rywal Katalończyków - Real Madryt - rozgromił w Gijon tamtejszy Sporting 4:0. Gole numer 308 i 309 dla Królewskich strzelił Raul biją

Eurosport

Foto: Eurosport

Prowadząca w tabeli Primera Division Barcelona, ostatni raz w lidze schodziła z boiska bez kompletu punktów w listopadzie zeszłego roku, kiedy zremisowała na wyjeździe z Getafe 1:1. Od tej pory Katalończycy wygrali dziewięć kolejnych spotkań. Wyprawa do Sevilli na mecz z Betisem nie miała być jednak wycieczką turystyczną i rzeczywiście rywale zawiesili poprzeczkę bardzo wysoko.
Stadion Betisu nie był gościnny w ostatnich dziesięciu latach dla Dumy Katalonii. Zaledwie dwukrotnie w tym okresie Barcelona wywoziła z Sevilli zwycięstwo i pięć razy przegrała - w tym w zeszłym sezonie mimo dwubramkowego prowadzenia.
Po 25 minutach gry Barcelona, która rozpoczęła mecz z Messim i Henrym na ławce rezerwowych, przegrywała już 0:2. Najpierw strzał głową obrońcy Melli przelobował Victora Valdesa, a potem błąd w obronie Barcy wykorzystał Mark Gonzalez.
Podopieczni Guardioli potrafili się pozbierać i za sprawą lidera klasyfikacji strzelców, Samuela Eto'o, jeszcze w doliczonym czasie gry pierwszej połowy zdobyli kontaktową bramkę. Gol padł w jednak wątpliwych okolicznościach - najpierw Iniesta padł w polu karnym po interwencji Juande, a sędzia podjął decyzję o rzucie karnym. W powtórkach nie było widać mocniejszego kontaktu i ewidentnej winy zawodnika Betisu. Kiedy bramkarz gospodarzy - Ricardo Pereira - sparował strzał Eto'o z 11 metrów wydawało się, że sprawiedliwości stanie się zadość. Kameruńczyk nie stracił jednak zimnej krwi i szybko naprawił swój błąd dobijając piłkę.
Pereira był bohaterem po wznowieniu gry broniąc dwa groźne strzały wprowadzonego po przerwie Henry oraz jeden Gerarda Pique. Barcelona mocno przycisnęła w tym okresie nieco zapominając o defensywie, co mogło skończyć się stratą trzeciej bramki, jednak Ricardo Oliveira nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Valdesem.
Wynik meczu ustalił Samuel Eto'o zdobywając na sześć minut przed końcem swoją drugą bramkę spotkania i już 23. w sezonie.
Pomimo straty dwóch punktów, Pep Guardiola nie miał większych pretensji do swoich piłkarzy. Po meczu powiedział: "Graliśmy o zwycięstwo do samego końca i nie mam powodu, żeby o cokolwiek napominać swoich graczy".
Odwieczny rywal Barcy, Real Madryt, wreszcie zaimponował skutecznością. Od dłuższego czasu Królewscy grają efektywnie, ale mało widowiskowo, minimalnie wygrywając mecze. Teraz na boisku Sportingu, Królewscy zaaplikowali rywalom cztery bramki. Dwie z nich zdobył Raul i były to gole nr 308 oraz 309 dla Realu w karierze tego zawodnika. Tym samym grający 15. sezon dla stołecznego klubu piłkarz stał się najlepszym snajperem w historii klubu pozostawiając za plecami legendę futbolu, Alfredo Di Stefano.
Również ogromnie ważną bramkę zdobył Holender Klaas Jan Huntelaar. W tygodniu poprzedzającym 23. kolejkę Primera Division, w hiszpańskiej prasie przetoczyła się fala spekulacji, domysłów i niedopowiedzeń sugerujących chęć szybkiego odejścia z klubu tego zawodnika. Równie szybko pojawiły się sprostowania menadżera Holenderskiego napastnika. Pierwsza bramka Huntelaara powinna już na dobre oczyścić atmosferę.
Komplet wyników 23. kolejki Primera Division:
1 Valencia (David Villa 53)1 Malaga (Raul Albiol 59-samob.)
---
0 Deportivo Coruna0 Osasuna
---
2 Real Betis (Melli 18, Mark Gonzalez 25)2 Barcelona (Samuel Eto'o 45+3, 84)
---
0 Espanyol (czerwona kartka: Milan Smiljanic 64)2 Sevilla (Frederic Kanoute 84, 90+2)
---
1 Athletic Bilbao (Javi Martinez 50)1 Recreativo Huelva (Aitor 33)
---
0 Numancia1 Real Mallorca (Aduriz 21)
---
1 Racing Santander (Nikola Zigic 24)1 Villarreal (Santi Cazorla 42)
---
0 Sporting Gijon4 Real Madryt (Raul 15, 77, Klaas-Jan Huntelaar 37, Marcelo 49)
---
3 Almeria (Albert Crusat 61, Kalu Uche 70, Alvaro Negredo 78; czerwona kartka: Bruno Saltor 63, Kalu Uche 77)2 Real Valladolid (Pedro Leon 17, Henok Goitom 22; czerwona kartka: Nano 81)
---
1 Atletico Madryt (Diego Forlan 33)1 Getafe (Juan Albin 88)
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama