Eurosport
Polska prasa prowokuje
📝
18/02/2009, 16:25 GMT+1
W środę polskie media poinformowały, że sześć polskich miast będzie gospodarzem Euro 2012. Ukraina miałaby przygotować tylko dwie areny. - To taka polska specyfika, publikowanie plotek nie mających żadnych podstaw - mówi w rozmowie z PAP Łesia Sołowczuk,
Eurosport
Foto: Eurosport
- Minister Jurija Pawłenko polecił mi przekazać, że Ukraina dąży do przyjęcia turnieju w sześciu miastach, ale z powagi wobec naszych polskich partnerów zgadzamy się na formułę cztery na cztery (cztery miasta polskie i cztery ukraińskie). Wszystkie miasta są równe - podkreśliła.
Dodała, że przedstawiciele UEFA są właśnie w Kijowie i dokonują kolejnej unspekcji. Wczoraj wizytowano Lwów i Odessę. - Pretensji nie usłyszeliśmy - zastrzega Sołowczuk. "Gazeta Wyborcza" w swoim artykule powołała się na anonimowe źródło w UEFA. Informator miał powiedzieć, że Polsce przypadnie w udziale sześć miast
- Ten artykuł to prowokacja wrogów wspólnego sukcesu Ukrainy i Polski. My mamy w UEFA jedno źródło: jest to prezydent tej organizacji Michel Platini i sekretarz generalny UEFA David Taylor. Ich wypowiedzi nie wskazują, by byli zaniepokojeni stanem przygotowań naszego kraju do Euro 2012 - powiedział rzecznik ukraińskiej federacji Serhij Wasyliew.
Ukraińcy zaznaczają, że dopiero co FIFA stwierdziła, że organizacji Euro 2012 przebiega jak należy. - Bez względu na światowy kryzys finansowy przekonaliśmy się na Ukrainie, że przygotowania do Euro 2012 trwają, prace są prowadzone i to napawa nas optymizmem - powiedział podczas ostatniej wizyty na Ukrainie sekretarz generalny UEFA.
Powiązane tematy
Reklama
Reklama