Polska - Serbia 0:0

Po toczonym w anormalnych warunkach meczu reprezentacja Polski zremisowała z Serbią 0:0 w sparingu rozegranym w austriackim Kufstein. Polacy bardzo korzystnie zaprezentowali się w pierwszych 45 minutach, w drugiej części gry, to jednak Serbowie byli bliżej zdobycia zwycięskiego gola.

Eurosport

Foto: Eurosport

Zespoły prowadzone przez Franciszka Smudę zawsze słynęły z ofensywnej i bezkompromisowej postawy na boisku. Nie inaczej jest i z reprezentacją Polski - mimo, że to dopiero pierwsze miesiące pracy byłego trenera poznańskiego Lecha, biało-czerwoni już teraz starają się grać "na tak", często używając wielu graczy w akcjach ofensywnych. Tak było w sobotnim meczu z Finlandią, tak było i w środowy wieczór w starciu z Serbią.
Mimo padającego deszcze i nasiąkniętej murawy polscy piłkarze w pierwszych 45 minutach zdominowali zespół Serbii, który jak burza przeszedł eliminacje do mistrzostw świata i za kilkanaście dni rozpocznie walkę w mundialu w RPA. Szczególnie prawą stroną sunęły efektowne akcje, konstruowane głównie przez duet Jakub Błaszczykowski - Łukasz Piszczek. Ogromne problemy z powstrzymaniem duetu Borussi Dortmund miał przymierzany do Realu Madryt lewy obrońca Lazio, Aleksandar Kolarov.Najlepszą szansę Polacy mieli w 25 minucie - kolejny raz dzięki agresywnej grze pressingiem udało się przejąć piłkę w środkowej strefie boiska, lewym skrzydłem popędził Sławomir Peszko i po wymianie kilku podań, piłka trafiła do wbiegającego w pole karne Roberta Lewandowskiego. Strzał napastnika Lecha Poznań obronił jednak golkiper Zagłębia Lubin Bojan Isailović.Zupełnie inny przebieg miało drugie 45 minut. Trener Serbów Radomir Antić w przerwie dokonał aż czterech zmian i przyniosły one natychmiastowy efekt. Serbowie coraz bardziej zagrażali bramce Łukasza Fabiańskiego, w czym największa zasługa skrzydłowego CSKA Moskwa Milosa Krasicia i wprowadzonego po przerwie Dragana Mrdy. Na kwadrans przed końcem to właśnie po podaniu gracza Vojvodiny w świetnej sytuacji znalazł się Marko Pantelić, ale napastnik Ajaxu Amsterdam koszmarnie przestrzelił z 5 metrów, posyłając piłkę wysoko ponad bramką.Roszad w składzie dokonywał również Franciszek Smuda, nie zmieniły one jednak nic w przebiegu spotkania. Ostatecznie mecz z Serbią zakończył się identycznie jak sobotni z Finlandią - bezbramkowym remisem. Z gry w obu tych spotkaniach możemy być generalnie zadowoleni, rozczarowujący jest jednak fakt, że z wielu wypracowanych sytuacji bramkowych nie udało się Polakom wykorzystać ani jednej.To nie koniec sparingów polskiej reprezentacji. 8. czerwca Polacy zmierzą się w Murcii z jednym z faworytów do triumfu na mistrzostwach świata w RPA - drużyną Hiszpanii. A o tym, w jakiej formie sa podopieczni Vicente del Bosque będzie można się przekonać już w czwartek, obserwując mecz "La Furia Roja" przeciwko Korei Południowej.
Polska - Serbia 0:0Żółte kartki: Polska - Sławomir Peszko, Grzegorz Wojtkowiak; Serbia - Radosav Petrovic. Sędzia: Dietmar Drabek (Austria). Widzów ok. 4 tys.
Polska: Łukasz Fabiański - Łukasz Piszczek (68-Tomasz Jodłowiec), Grzegorz Wojtkowiak, Kamil Glik, Maciej Sadlok - Sławomir Peszko (77-Maciej Rybus), Dariusz Dudka, Adrian Mierzejewski - Jakub Błaszczykowski (88-Adam Matuszczyk), Robert Lewandowski (90-Artur Sobiech), Dawid Nowak (71-Mateusz Cetnarski).
Serbia: Bojan Isailovic (46-Vladimir Stojkovic) - Branislav Ivanovic, Neven Subotic, Aleksandar Lukovic, Aleksandar Kolarov - Milos Krasic (69-Dragan Mrdja), Zdravko Kuzmanovic, Dejan Stankovic (46-Radosav Petrovic), Milan Jovanovic (46-Zoran Tosic) - Nikola Zigic (46-Marko Pantelic), Danko Lazovic (59-Gojko Kacar).
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama