Wichniarek bez bramki

Dodaj Eurosport do zaufanych źródeł w Google

Mocno krytykowany po pierwszym meczu sezonu Artur Wichniarek również drugiej kolejki Bundesligi nie zaliczy do udanych. Napastnik Herthy Berlin nie popisał się w wyjazdowym spotkaniu z Borussią Moenchengladbach. Zmarnował jedną doskonałą okazję i zszedł już w 68. minucie. Hertha przegrała 1:2.

Eurosport

Foto: Eurosport

W obecności 42 tysięcy widzów zgromadzonych na stadionie Borussia-Park w Moenchengladbach, podopieczni Michaela Frontzecka wygrali 2:1 z Herthą Berlin. Bardzo słabe zawody zanotowało dwóch polskich piłkarzy: Łukasz Piszczek i Artur Wichniarek.
Pierszy z nich, grający na pozycji prawego obrońcy nie radził sobie w pojedynkach jeden na jeden z Argentyńczykiem Raulem Bombadillą i Algierczykiem Karimem Matmourem. Krytykowany za występ w pierwszej kolejce Bundesligi, Artur Wichniarek nie wykorzystał jednej dobrej okazji i wraz z Piszczkiem został zmieniony już po 68 minutach gry.
"Stara dama" pierwszego gola straciła o stałym fragmencie gry w 23. minucie. Obrońcy Herthy próbowali zastawić pułapkę ofsajdową, ale nieskutecznie. Roel Brouwers precyzyjnym strzałem głową pokonał czeskiego golkipera berlińczyków - Jaroslava Drobny'ego.
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnych ataków gospodarzy. Uderzenie byłego napastnika Grasshoppers Zurich, Raula Bombadilli trafiło w poprzeczkę bramki Herthy. Następnie, Jaroslava Drobny'ego próbował zaskoczyć Juan Arango. Pomocnik występujący ostatnio w Realu Majorka sprytnie wykonywał rzuty wolne, a także uderzał z dystansu. Po strzałach reprezentanta Wenezueli futbolówka nieprzyjemnie kozłowała przed golkiperem Herthy.
W 52. minucie Oliver Neuville uciekł Łukaszowi Piszczkowi i dośrodkował wzdłuż linii bramkowej berlińczyków. Akcję zamknął reprezentant Algierii - Karim Matmour i strzelił drugiego gola dla gospdodarzy.
Odpowiedź piłkarzy prowadzonych przez Luciena Favre'a była natychmiastowa. Dośrodkownie Raffaela z rzutu rożnego wykorzystał Gojko Kacar. 22-letni Serb wyskoczył najwyżej w polu karnym i uderzył nie do obrony. Było 2:1 dla Borussii M'gladbach.
Wydaje się, że pora rozgrywania spotkania dała się we znaki zawodnikom. W 68. minucie meczu murawę opuściła dwójka polskich piłkarzy. Łukasza Piszczka zastąpił Christoph Janker, natomiast w miejsce Artura Wichniarka pojawił się Valeri Domowczyński. Młody Bułgar od razu wypracował sobie dwie sytuacje, ale nie potrafił zamienić ich na gole. Niestety dla polskich kibiców, przypomina się sytuacja z przed lat, gdy Artur Wichniarek w chwale przychodził do zespołu z Berlina, ale nie sprawdził się. Oby to były złe dobrego początki dla 32-letniego naspastnika.
Do końca meczu wynikł nie uległ zmianie. Pomimo upalnego popołudnia piłkarze zostawili na boisku dużo zdrowia i zaprezentowali bardzo dynamiczny futbol. Wydaje się, że podopieczni Michaela Frobtzecka zasłużenie zdobyli komplet punktów w spotkaniu z Herthą Berlin.
Borussia Moenchengladbach - Hertha Berlin 2:1 (1:0)
Bramki: Brouwers (23), Matmour (52) - Kacar (53)
Kartki: Brouwers (44), Arango (51) - Kacar (63), Friedrich (89)
Sędzia: Markus Schmidt Widzów: 42,000
Borussia: Heimeroth (1) - Levels (22), Brouwers (4), Kleine (15), Jaures (20) - Marx (14), Meeuwis (8) - Matmour (40), Arango (18) - Neuville (27), Bobadilla (10)
Hertha: Drobny (1) - Pejcinović (5), Friedrich (3), von Bergen (4), Piszczek (26) - Kacar (44), Cicero (7), Nicu (25), Ebert (20) - Raffael (10), Wichniarek (18)
dołącz do Ponad 2 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama