Eurosport
HSV - VfL 1:1
📝
29/01/2010, 21:02 GMT+1
Trzy sekundy. Tyle zabrakło piłkarzom VfL Wolfsburg, by wywieźć z Hamburga trzy punkty. Strzałem rozpaczy z trzydziestu metrów załatwił ich Piotr Trochowski. W szlagierze Bundesligi HSV zremisowało u siebie z VfL 1:1.
Eurosport
Foto: Eurosport
Przed meczem eksperci zdecydowanie stawiali na Hamburgera. Nawet mimo faktu, że na trybunach siedział jeszcze jego najnowszy nabytek Ruud van Nistelrooy. Wolfsburg jest jednak pogrążony w kryzysie, więc mało kto wierzył w zespół, bądź co bądź, mistrzów Niemiec.
Wilki mają jednak dwa ostre pazury w ataku - Brazylijczyka Grafite i Bośniaka Edina Dzeko. To właśnie ten drugi w 34. minucie niespodziewanie wyprowadził gości na prowadzenie. Swoją akcją Dzeko potwierdził, że wart jest milionów, jakie oferują za niego największe kluby Europy. Bośniak przyjął piłkę na pierś, zwiódł obrońcę i z kilkunastu metrów zakręcił przy słupku.
Później, do końca meczu, przeważało już HSV. Podopieczni Bruno Labadii zmarnowali mnóstwo sytuacji. Trafiali w poprzeczkę, piłkę z linii brakowej wybijali obrońcy, ale najczęściej bronił doskonale dysponowany Andre Lenz.
Kiedy wydawało się już, że Wolfsburgowi nie stanie się krzywda, a kibice opuszczali stadion, Piotr Trochowski podszedł do wykonywania wolnego. Z trzydziestu metrów uderzył mocno, piłka nabrała dziwnej rotacji i zmyliła Lenza. Mimo wszystko był to błąd bramkarza. Zegar w tym momencie pokazywał 92 minutę i 57 sekundę, czyli trzy sekundy przed upływem doliczonego czasu przez sędziego. Arbiter gry już nie wznowił. Hamburger cudem uratował remis.
HSV Hamburg - VfL Wolfsburg 1:1 (0:1)Bramki: Dzeko 34 - Trochowski 90+3
Powiązane tematy
Reklama
Reklama