Kobe na Dzień Kobiet

Takiego fana w Dniu Kobiet życzymy każdej sportsmence. Gdy sezon NBA trwa w najlepsze, Kobe Bryant znalazł chwilę wolnego po treningu Lakersów i wynajął helikopter, by osobiście powitać w Mieście Aniołów najlepszą piłkarkę świata Martę. Brazylijka przeniosła się do Los Angeles Sol.

Eurosport

Foto: Eurosport

Kobe to zagorzały kibic piłki nożnej. Podziwia Leo Messiego z Barcelony, a David Beckham, który niedawno reprezentował barwy Los Angeles Galaxy, to jego dobry kumpel. Na równi z nimi Bryant stawia Martę. - Jestem podekscytowany jak nikt inny - nie krył swoich emocji w czasie treningu Los Angeles Sol. - Oglądanie Marty w akcji - pasji, energii i tego, jak ona kocha piłkę - sprawia, że jestem przyklejony do telewizora - tłumaczy Bryant.
Gdy był na olimpiadzie w Pekinie, miał trzy marzenia. Pierwsze było zdobycie złota. Drugie - by Michael Phelps przeszedł do historii igrzysk. - Moim trzeciem marzeniem było obejrzenie gry Marty na żywo. Udało mi się spełnić je wszystkie - mówi gwiazdor NBA. Kobe nie może jeszcze uwierzyć, że teraz jego ulubiona piłkarka będzie grała w właśnie Los Angeles.
Rozgrywki Women's Professional Soccer startują 29 marca. - Marta ma dar. To, co robi na boisku, jest po prostu fenomenalne. Nigdy czegoś takiego nie widziałem - mówi Bryant. Jeśli tylko będzie mógł, nie przepuści okazji, by podziwiać Martę w akcji.
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama