Aga już w trzeciej rundzie

Agnieszka Radwańska pokonała Chinkę Shuai Peng (36. WTA) 6:2, 6:7(7), 9:7 w drugiej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu. Zwycięstwo wcale jednak nie przyszło Polce łatwo. Całe spotkanie trwało ponad trzy godziny, a nie jest to jeszcze koniec pracowitego dnia dla Agnieszki.

Eurosport

Foto: Eurosport

Na pewno nie tak wyobrażała sobie to spotkanie rozstawiona z numerem 11. Polka. Na pewno w pamięci miała poprzedni swój pojedynek z Chinką, kiedy to pokonała rywalkę po trzech setach (w 2008 roku na turnieju Indian Wells, 6:3, 3:6, 6:3). Jednak pierwszy set meczu II. rundy tegorocznego Wimbledonu nie zapowiadał wielu emocji.
Polka na początku grała bardzo uważnie i nie popełniała prostych błędów. W szóstym gemie pierwszej partii Agnieszce udało się przełamać rywalkę. Chwilę później tenisistka z Krakowa zwieńczyła dzieło i po raz drugi wygrała gema przy podaniu rywalki, co dało jej zwycięstwo w secie 6:2.
Początek drugiej partii nie zwiastował dramaturgii, która miała nastąpić. Radwańska prowadziła już w gemach 5:2 (!) i wtedy nagle coś się w Polce zacięło. Straty sukcesywnie zaczęła odrabiać Peng. Chince udało się doprowadzić do tie-break'a, którego... wygrała 9:7!
Decydujący set był chyba najdziwniejszy w tym spotkaniu. Na początku obie tenisistki przełamywały się nawzajem. Radwańskiej w końcu udało się odskoczyć rywalce na jedno przełamanie. Przy stanie 5:3 i przy prowadzeniu Polki 40/15 (serwowała Peng) koszmary z drugiej partii powróciły.
Chinka nie zamierzała się poddawać i wyciągnęła tego gema na swoją korzyść, broniąc całą serię piłke meczowych, a następnie przełamała naszą zawodniczkę! Zrobiło się po 5 i kibiców czekała bardzo emocjonująca końcówka. Na szczęście lepiej kondycyjnie i chyba również psychicznie trudy tego meczu wytrzymała Agnieszka i ostatecznie wygrała decydującą partię 9:7!
W następnej rundzie Radwańska zmierzy się z... kolejną Chinką. Tym razem przyjdzie jej rozegrać spotkanie z rozstawioną z numerem 19. Na Li. Li pokonała dziś Białorusinkę Olgę Gowortsową 6:4, 6:2.
Dla Agnieszki nie jest to jednak koniec dzisiejszego dnia na korcie. Już niedługo, wraz ze swoją siostrą Urszulą, rozegra ona spotkanie w I. rundzie turnieju deblistek. Rywalkami sióstr Radwańskich będzie rozstawiony z "dziesiątką" amerykańsko-rosyjski duet: Bethanie Mattek-Sands - Nadia Petrowa. Na relację tekstową z tego meczu zapraszamy oczywiście na www.eurosport.pl .
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama