Eurosport
Federer w ślady Nadala?
📝
24/06/2009, 16:15 GMT+2
Rafael Nadal jest pierwszym po Bjoernie Borgu tenisistą, któremu udało się wygrać w tym samym roku turniej na kortach Rolanda Garrosa i Wimbledonu. Nieobecność Hiszpana w Anglii może sprawić, że do elitarnego grona czterech tenisistów, którym ta sztuka się udała, dołączy również Roger Federer.
Eurosport
Foto: Eurosport
Tenisowi specjaliści podczas tegorocznego French Open zaobserwowali dużą zmianę w grze Rafaela Nadala. Hiszpan, który przez lata dominował na kortach ziemnych, zmienił sposób uderzania piłki z forehandu. A wszystko po to, by odnosić jeszcze więcej sukcesów na szybkich nawierzchniach.
Wcześniej, przy uderzeniu forehandowym, Nadal (zawodnik leworęczny) wchodził na piłkę mocno prawym barkiem, po czym wyrzucał do przodu lewy, trafiając w jej górną część. Piłka otrzymywała dzięki temu nieprawdopodobną wręcz rotację topspinową (500 obrotów na minutę) i to było największym atutem w grze Hiszpana na kortach ziemnych.
W tym roku na kortach im. Rolanda Garrosa Nadal uderzał jednak inaczej. Zdecydowanie szybciej podchodził pod piłkę i stojąc przodem do siatki zagrywał bardziej płasko. Takie uderzenie jest wyjątkowo skuteczne na trawie, gdzie piłka z trudem łapie jakąkolwiek rotację.
Tym większa strata, że w tegorocznym Wimbledonie nie dojdzie do pojedynku Nadala z Federerem. Szwajcar mógłby mieć ogromne problemy z pokonaniem urodzonego na Majorce tenisisty. A tak drogę po kolejny tytuł na londyńskiej trawie będzie miał bardzo ułatwioną. Lepszej okazji na dołączenie do elitarnego grona zwycięzców wielkoszlemowych imprez w Paryżu i Londynie w jednym roku (Rod Laver, Borg, Nadal) może już nigdy nie mieć.
Reklama
Reklama