Eurosport
Murray pokonał Nadala
📝
08/09/2008, 15:50 GMT+2
Szkot wygrał z Hiszpanem w czterech setach 6/2, 7/6 (7-5), 4/6, 6/4 i w finale zmierzy się ze Szwajarem Rogerem Federerem.
Eurosport
Foto: Eurosport
Tenisiści dokończyli w niedzielę mecz, przerwany dzień wcześniej na skutek ulewnych deszczów. W momencie wznowienia gry Murray prowadził 2-0 w setach, ale w trzecim prowadził Nadal 3-2 mając przewagę 'breaka'. Hiszpan nie zmarnował korzystnej sytuacji i utrzymał przewagę przełamania do końca seta.
W ostatniej partii górą był jednak Szkot. Set ten rozpoczął się od wzajemnych przełamań. Prawdziwą ucztą dla sympatyków tenisa był 10-tym gem tej partii, w której zwłaszcza Murray popisywał się genialnymi zagraniami. Szkot przełamał serwis przeciwnika, co dało mu końcowe zwycięstwo. Pokonany Rafael Nadal osiągnął półfinał US Open, co jest jego najlepszym wynikiem w Nowym Yorku.
"Przyjmuje porażkę z takim samym spokojem, jaki towarzyszyłby mi, gdybym wygrał. Czy jestem zawiedziony? Tak. Ale jednocześnie jestem zadowolony z tego, że zagrałem w półfinale dobry mecz. Od samego początku, gdy się tu pojawiłem moja sytuacja nie była najlepsza jeśli chodzi o mozliwość rozegrania dobrego turnieju. Mam ich za sobą zbyt wiele. Rozegrałem już zbyt wiele meczów i to wszystko odczuwam ja i moje ramię".
Andy Murray zaimponował ryzykownymi, nieszablonowymi zagraniami.
"Mentalnie czułem się dzisiaj bardzo mocny. On grał dziś na początku bardzo dobrze. Oczywiście miałem przewagę dwóch setów z poprzedniego dnia, zanim przerwano spotkanie, ale Rafa odrobił seta. Lekko zmienił kierunek, w jakim toczyło się spotkanie. Mecz był bardzo trudny do samego końca".
Szkot zwyciężył Rafaela Nadala po raz pierwszy w karierze. Wcześniej, pięciokrotnie schodził z kortu pokonany. Szkot zagra w finale wielkiego szlema pierwszy raz.
Reklama
Reklama