Eurosport
Polska blisko półfinału!
📝
08/09/2009, 22:25 GMT+2
Polscy siatkarze w ogromnych nerwach, w tie-breaku pokonali mistrzów Europy. "Biało-czerwoni" bronili piłkę meczową, ale po dwóch świetnych blokach Piotra Gruszki i Marcina Możdżonka sami mieli meczbole! Awans do półfinału jest już bardzo blisko.
Eurosport
Foto: Eurosport
Mialo byc prawdziwe granie i bylo. W grupie A Polacy bez wiekszych problemów wygrali z Francja, Niemcami i Turcja. Prawdziwy obraz formy zespolu Daniela Castellaniego mial juz dac pierwszy mecz w kolejnej fazie, w którym Polacy od razu trafili na mistrzów Europy - Hiszpanów, borykajacych sie z problemami.
Slabsza dyspozycja podopiecznych Julio Velasco dawala nadzieje na zwyciestwo. Z tego powodu polscy siatkarze do tego meczu podchodzili z pozycji moze nie typowych faworytów, ale druzyny, która jest w gazie. Pierwszy set pokazal, ze mozna takie kalkulacje wlozyc miedzy bajki.
Hiszpanie zaczeli mocno, jakby wczesniejsze porazki nie mialy wiekszego znaczenia, bo grali praktycznie o wszystko. Za to Polacy nie wrócili do siebie po dwóch dniach przerwy.
"Bialo-czerwoni" w pierwszej czesci meczu nie mogli po pierwsze: poradzic sobie z silna zagrywka rywali. Po drugie: nie potrafili ustawic bloku i po trzecie: zawodzili kompletnie w ataku. Zwlaszcza ten, na którego liczono najbardziej, czyli Bartosz Kurek.
Kolejne dwa sety byly zaciete tylko na samym poczatku. Mistrzowie Europy dotrzymywali kroku do pierwszej przerwy technicznej, po czym polski zespól lapal wiatr w zagle i gnal do zwyciestwa. Wychodzilo niemal wszystko. Najlepiej pokazala to zmiana Castellaniego, który na ostatnia pilke trzeciej partii, na zagrywke wprowadzil Pawla Woickiego, który poslal konczaca pilke.
Wszystko wychodzilo do czwartego seta. Polacy prowadzili 14:11 i pózniej 16:15. Kiedy wrócili na boisko po przerwie technicznej cos sie w ich grze zepsulo.
A Hiszpanie zaskoczyli.
Zdobyli szesc punktów z rzedu przy jednym Polaków! Zamiast wygranego seta Daniel Castellani i jego siatkarze na wlasne zyczenie doprowadzili do tie-breaka. A tam nerwy byly ogromne. Punkt za punkt. Hiszpanie mieli juz pilke meczowa przy 14:13, ale trzy rewelacyjnego bloki wykonali najpierw Piotr Gruszka na 14:14, Marcin Mozdzonek na 15:14 i ostatecznie ten najwazniejszy Daniel Plinski, bo na 17:15.
Polski zespól jest bardzo blisko strefy medalowej. Awans moga przypieczetowac juz w srode, kiedy to zmierza sie ze Slowacja o 16:30. W czwartek mecz z Grecja o 19:00.
Po meczu powiedzieli:
Jakub Jarosz (atakujacy) - To zwyciestwo urodzilo sie w bólach. Bardzo ciezko nam sie gralo, szczególnie na poczatku, ale to dlatego, ze z dobrej strony pokazali sie Hiszpanie. Taka wygrana 3:2 niesamowicie cieszy i podbudowuje. Gramy dalej z wielkimi nadziejami.
Pawel Woicki (rozgrywajacy) - Dostarczylismy kibicom i sobie niezlych emocji. Dobrze, ze wygralismy. Ten mecz pokazal, ze nie mozna grac kazdej pilki, kazdego seta i kazdego spotkania na bardzo wysokim poziomie. Ciezkie momenty trzeba umiec przetrwac i my to zrobilismy. To jest wlasnie sport.
Daniel Plinski (srodkowy) - Gralismy swoja, na niezlym poziomie, siatkówke. Wystarczylo na Hiszpanów, a to ogromnie cieszy. Niezmierna radosc i niesamowite cisnienie przy tym, ale wytrzymalismy.
Piotr Gruszka (atakujacy) - Staralismy sie, by po przegranych setach wrócic na boisku z agresja. Znowu zadzialaly zmiany. Hiszpanie swietnie rozpracowali Bartosza Kurka, wylaczyli go od poczatku meczu. Cieszy wiec, ze moje ataki byly skuteczne. Najwazniejsze, ze potrafimy sie uzupelniac.
Polska - Hiszpania 3:2 (18:25, 25:20, 25:18, 23:25, 17:15)
Polska: Piotr Gruszka (23), Daniel Plinski (10), Pawel Zagumny (2), Bartosz Kurek (11), Michal Ruciak (1), Marcin Mozdzonek (8), Pawel Gacek (libero) oraz Michal Bakiewicz (12), Zbigniew Bartman (6), Pawel Woicki (1), Jakub Jarosz (4), Piotr Nowakowski.
Hiszpania: Guillermo Falasca (16), Sergio Noda (18), Alberto Salas (9), Miguel Angel Falasca (5), Julian Garcia-Torres (9), Israel Rodriguez (17), Jose Luis Lobato (libero) oraz Francisco Jose Rodriguez, Guillermo Hernan, Juan Carlos Barcala (3), Marlon Palharini (5).
Relacje tekstowe z meczów Polaków na www.eurosport.pl
Reklama
Reklama