Francja bierze wszystko

Francja mistrzem Europy w piłce ręcznej! W finale austriackiego turnieju zespół Claude'a Onesty pokonał Chorwację 25:21. Po mistrzostwie olimpijskim i mistrzostwie świata "trójkolorowi" zdobyli ostatni brakujący im do potrójnej korony tytuł.

Eurosport

Foto: Eurosport

Tak jak przed rokiem w finale mistrzostw świata, naprzeciw siebie stanęły dziś Francja i Chorwacja. Rewanżu jednak nie było; kolejny raz swą wyższość udowodnili "trójkolorowi".
Początek spotkania należał do Ivano Balicia i spółki. Chorwaci grali lepiej w ataku i po 10 minutach prowadzili 4:2. Z impetu wytrąciła ich dopiero dwuminutowa kara dla Igora Vorina. Po bramkach Michaela Guigou (z karnego) i Nikoli Karabaticia zrobiło się 6:6.
Inicjatywa na dobre nie przeszła w ręce Francuzów przede wszystkim dzięki kapitalnym interwencjom Mirko Alilovicia. 24-letni bramkarz Chorwacji wybronił m.in. dwa rzuty karne Guigou i zepchnął w tym fragmencie gry w cień swojego słynnego vis a vis - Thierry'ego Omeyera.
Długo swojego rytmu szukał dziś lider "trójkolorowych" Karabatić. Gdy już się przebudził pociągnął za sobą cały swój zespół. Dzięki dwóm jego bramkom w końcówce pierwszej połowy Francji udało się doprowadzić do remisu (12:12).
To był jednak dopiero początek koncertu w wykonaniu piłkarzy Claude'a Onesty. Wystarczyło 7 minut drugiej połowy, by Francuzi przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Sygnał do natarcia dał niesamowity Karabatić. Obok niego pierwsze skrzypce w ataku mistrzów świata grali Daniel Narcisse i Luc Abalo. To właśnie po bramce tego ostatniego zrobiło się 17:13 dla "trójkolorowych".
Chorwaci próbowali odrabiać straty, ale nie byli w stanie zbliżyć się do rywali na mniej niż jedną bramkę (18:19). Z przodu dwoił się i troił Balić, ale to było trochę za mało na świetnie dysponowanego w bramce Omeyera.
Dzięki zwycięstwu Francuzi odzyskali stracone dwa lata temu mistrzostwo Europy. Kolekcja ich trofeów nie pozostawia żadnych wątpliwości. Po zdobyciu tytułów mistrzów olimpijskich (2008) i mistrzów świata (2009) "trójkolorowi" udowodnili, że są absolutnie najlepszą drużyną globu.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Francja - Chorwacja 25:21 (12:12)
Francja: Thierry Omeyer - Nikola Karabatic 6, Luc Abalo 4, Daniel Narcisse 3, Michael Guigou 3, Sedric Sorhaundo 3, Sebastian Bosquet 2, Jerome Fernandez 2, Guillaume Gille 1, Jolly Gillie 1
Chorwacja: Mirko Alilovic - Vedran Zdrnic 7, Ivano Balic 4, Domagoj Duvnjak 3, Igor Vori 2, Drago Vukovic 2, Manuel Strlek 2, Marko Kopljar 1, Ivan Cupic, Blazenko Lackovic, Denis Buntic
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama