Eurosport
Francja bierze wszystko
📝
31/01/2010, 18:27 GMT+1
Francja mistrzem Europy w piłce ręcznej! W finale austriackiego turnieju zespół Claude'a Onesty pokonał Chorwację 25:21. Po mistrzostwie olimpijskim i mistrzostwie świata "trójkolorowi" zdobyli ostatni brakujący im do potrójnej korony tytuł.
Eurosport
Foto: Eurosport
Tak jak przed rokiem w finale mistrzostw świata, naprzeciw siebie stanęły dziś Francja i Chorwacja. Rewanżu jednak nie było; kolejny raz swą wyższość udowodnili "trójkolorowi".
Początek spotkania należał do Ivano Balicia i spółki. Chorwaci grali lepiej w ataku i po 10 minutach prowadzili 4:2. Z impetu wytrąciła ich dopiero dwuminutowa kara dla Igora Vorina. Po bramkach Michaela Guigou (z karnego) i Nikoli Karabaticia zrobiło się 6:6.
Inicjatywa na dobre nie przeszła w ręce Francuzów przede wszystkim dzięki kapitalnym interwencjom Mirko Alilovicia. 24-letni bramkarz Chorwacji wybronił m.in. dwa rzuty karne Guigou i zepchnął w tym fragmencie gry w cień swojego słynnego vis a vis - Thierry'ego Omeyera.
Długo swojego rytmu szukał dziś lider "trójkolorowych" Karabatić. Gdy już się przebudził pociągnął za sobą cały swój zespół. Dzięki dwóm jego bramkom w końcówce pierwszej połowy Francji udało się doprowadzić do remisu (12:12).
To był jednak dopiero początek koncertu w wykonaniu piłkarzy Claude'a Onesty. Wystarczyło 7 minut drugiej połowy, by Francuzi przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Sygnał do natarcia dał niesamowity Karabatić. Obok niego pierwsze skrzypce w ataku mistrzów świata grali Daniel Narcisse i Luc Abalo. To właśnie po bramce tego ostatniego zrobiło się 17:13 dla "trójkolorowych".
Chorwaci próbowali odrabiać straty, ale nie byli w stanie zbliżyć się do rywali na mniej niż jedną bramkę (18:19). Z przodu dwoił się i troił Balić, ale to było trochę za mało na świetnie dysponowanego w bramce Omeyera.
Dzięki zwycięstwu Francuzi odzyskali stracone dwa lata temu mistrzostwo Europy. Kolekcja ich trofeów nie pozostawia żadnych wątpliwości. Po zdobyciu tytułów mistrzów olimpijskich (2008) i mistrzów świata (2009) "trójkolorowi" udowodnili, że są absolutnie najlepszą drużyną globu.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Francja - Chorwacja 25:21 (12:12)
Francja: Thierry Omeyer - Nikola Karabatic 6, Luc Abalo 4, Daniel Narcisse 3, Michael Guigou 3, Sedric Sorhaundo 3, Sebastian Bosquet 2, Jerome Fernandez 2, Guillaume Gille 1, Jolly Gillie 1
Chorwacja: Mirko Alilovic - Vedran Zdrnic 7, Ivano Balic 4, Domagoj Duvnjak 3, Igor Vori 2, Drago Vukovic 2, Manuel Strlek 2, Marko Kopljar 1, Ivan Cupic, Blazenko Lackovic, Denis Buntic
Powiązane tematy
Reklama
Reklama