Niespodzianka w Mediolanie

Do największej niespodzianki w czwartkowych meczach 1/16 finału Pucharu UEFA doszło w Mediolanie, gdzie AC Milan po remisie 2:2 z Werderm odpadł z dalszej rywalizacji w europejskich pucharach. Najwięcej bramek padło w Stambule, gdzie miejscowy Galatasaray pokonał Bordeaux 4:3!

Eurosport

Foto: Eurosport

Mecz Milanu z Werderem rozpoczął się zgodnie z oczekiwaniami. Wynik spotkania otworzył w 27. minucie Pirlo, wykorzystując rzut karny. Jeszcze przed przerwą, na 2:0 podwyższył Brazylijczyk Pato. Po remisie 1:1 w pierwszym spotkaniu wydawało się, że sprawa awansu jest rozstrzygnięta. Tymczasem końcówka należała do pikarzy z Bremy. Dwoma trafieniami popisał się Claudio Pizarro (68. i 78. minuta) i kibice na San Siro byli świadkami niespodzianki.
Po bezbramkowym remisie w pierwszym meczu, kibice zgromadzeni w „tureckim piekle”, jak określany jest stadion Ali Sami Yen w Stambule, byli świadkami istnego horroru. Festiwal strzelecki rozpoczął już w pierwszej minucie David Bellion, dając prowadzenie Bordeaux. Galatasaray nie dał jednak za wygraną. W 42. minucie wyrównał Arda Turan. W 45. na 2:1 podwyższył Harry Kewell. W 65. minucie ponownie Turan i było 3:1! Bramkę kontaktową dla Francuzów zdobył w 72. minucie Chamakh. Minutę później Cavenaghi doprowadził do remisu. Gospodarze grali do końca. W 90. minucie spotkania Sabri Sarıoğlu strzałem z linii pola karnego dał zwycięstwo 4:3 i awans do dalszych gier drużynie ze Stambułu.
Tydzień temu na Stade Velodrome podopieczni belgijskiego szkoleniowca Erica Geretsa ulegli niespodziewanie 0:1 Twente Enschede. W czwartkowy wieczór Olympique Marsylia szybko zabrała się do odrabiania jednobramkowej straty. Już w 24. minucie spotkania utalentowany pomocnik Hatem Ben Arfa zdobył piękną bramkę dla Francuzów. Regulaminowy czas gry zakończył się prowadzeniem OM 1:0. Sędzia zarządził pierwszą w tej edycji Pucharu UEFA dogrywkę, która także nie wyłoniła zwycięzcy. W rzutach karnych wygrał Olympique 7:6 i awansował do 1/16 finału.
Aston Villa grająca w rezerwowym składzie ugięła się pod naporem gospodarzy w drugiej połowie meczu. Przymierzany do Chelsea Londyn, Jurij Żirkow w 61. minucie wymienił piłkę z Ałanem Dzagojewem i mocnym strzałem nie dał szans bramkarzowi „The Villans”. W końcówce Anglików pogrążył najlepszy strzelec tegorocznej edycji Pucharu UEFA – Vagner Love. Wygląda na to, że piłkarze z Birmingham poświęcili Puchar UEFA na rzecz walki o jak najwyższą lokatę w Premier League. W kolejnej fazie CSKA zmierzy z Szachtarem Mariusza Lewandowskiego.
W pierwszym czwartkowym spotkaniu Metalist Charków, z Sewerynem Gancarczykiem w składzie, pokonał Sampdorię Genua 2:0. Ukraińcy przystąpili do tego meczu z jednobramkową zaliczką, którą na własnym boisku powiększyli. W 30. minucie wynik pojedynku otworzył 30-letni pomocnik Metalista Siergiej Waljajew. Jeszcze przed przerwą rezultat meczu ustalił na 2:0 Jaja. Klub z Charkowa w kolejnej rundzie zmierzy się z Dynamem Kijów.
Hamburger SV w obecności 31.537 kibiców zgodnie z oczekiwaniami nie dał szans na awans drużynie NEC Nijmegen. Już w 9. minucie meczu niezawodny Ivica Olic zdobył bramkę dla gospodarzy. Było to 7. trafienie Chorwata w obecnej edycji Pucharu UEFA. W ekipie gości Arkadiusz Radomski cały mecz spędził na ławce rezerwowych. Do kolejnej rundy awansowali Niemcy (pierwszy mecz 3:0 dla HSV), którzy zmierzą się z Galatasaray Stambuł.
VFB Stuttgart przegrał z Zenitem St. Petersburg 1:2 po bramkach Semshova (42') i Fayzulina (86'). Gospodarze odpowiedzieli tylko trafieniem Timo Gebharta (80'). Dwa zwycięstwa po 2:1 dały awans zeszłorocznemu triumfatorowi Pucharu.
Z Pucharem UEFA pożegnał się VFL Wolfsburg. Niemiecki zespół przegrał z Paris St. Germain 1:3 (0:1). Pierwszy mecz także wygrali piłkarze Paula Le Guena i to oni awansowali do kolejnej rundy, w której zmierzą się z Bragą. Portugalczycy po zwycięstwie 3:0 na własnym boisku dziś zremisowali 1:1 ze Standardem Liege.
Manchester City wygrał 2:1 z FC Kopenhaga po dwóch bramkach sprowadzonego w zimowym okienku Craiga Bellamy'ego. Honorowym trafieniem dla Duńczyków popisał się w doliczonym czasie gry Vingaard. W pierwszym meczu był remis 2:2. Do dalszych gier awansowali piłkarze z Manchesteru.
O dużym szczęściu mogą mówić piłkarze Ajaxu Amsterdam, którzy zremisowali z Fiorentiną 1:1. Pierwszy mecz zakończył się zwycięstwem Holendrów 1:0. Po bramce Alberto Gilardino w 61. minucie prowadzili goście, ale do wyrównania doprowadził w 88. minucie Santiago Leonardo.
Olympiakos Pireus przegrał 1:2 z Saint-Etienne. Bramki dla Francuzów zdobyli: Dimitri Payet (45') i Ilan (58'). Honorowego gola dla Olympiakosu strzelił w 85. minucie meczu Oscar Gonzalez. W dwumeczu było 5:2 dla Saint-Etienne. Całe spotkanie w barwach gości rozegrał kapitan reprezentacji Polski – Michał Żewłakow.
Deportivo La Coruna ponownie uległo Aalborgowi 1:3. Sergio dał prowadzenie „Depor” w 39. minucie spotkania. Do remisu doprowadził Shelton w 41. minucie. Pierwsza połowa zakończyła się jednak dwubramkowym prowadzeniem Duńczyków. W 45. minucie gola strzelił Johansson, a w doliczonym czasie gry Enevoldsen. I to była drużyna Marka Saganowskiego zagra w 1/8 finału Pucharu UEFA.
W spotkaniu Tottenhamu z Szachtarem Donieck, Anglicy wzięli się za odrabianie strat z pierwszego meczu dopiero w drugiej połowie. W 55. minucie pierwszą brankę dla „Kogutów” zdobył Dos Santos. Jednak Brazylijczyk Fernandingo w 86. minucie meczu doprowadził do remisu i to Ukraińcy zagrają w kolejnej rundzie Pucharu UEFA.
W ostatnim czwartkowym meczu Pucharu UEFA Valencia zremisowała 2:2 z Dynamem Kijów. W 34. minucie Kravets dał prowadzenie pikarzom z Ukrainy. Bramkę do szatni dla gospodarzy zdobył Marchena i do przerwy było 1:1. W 54. minucie Asier del Horno strzelił gola na 2:1 dla Hiszpanów, a do wyrównania doprowadził ponownie Kravets. Na Ukrainie było 1:1. Do najlepszej szesnastki awansowało Dynamo.
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama