Eurosport
Wygrana Juventusu
📝
28/02/2009, 17:00 GMT+1
Juventus Turyn po bardzo słabej grze pokonał na własnym boisku drużynę Napoli 1:0. W meczu oglądaliśmy więcej boiskowej walki niż ciekawych sytuacji podbramkowych.
Eurosport
Foto: Eurosport
Juventus na własnym stadionie podejmował drużynę, która nie wygrała od siedmiu meczów. Napoli bowiem po raz ostatni trzy punkty w meczu zdobyło 11 stycznia, kiedy to pokonało Catanię 1:0. Wydawało się więc, że "Stara Dama" spokojnie zainkasuje komplet punktów.
Pierwsze minuty meczu w Turynie toczyły się w szybkim tempie. Zapowiadało to co najmniej kilka bramek. Jednak czym bliżej było końca, tym gra wyglądała coraz gorzej. Zwłaszcza jeśli chodzi o sytuacje podbramkowe, bo samej walki zawodnikom obydwu drużyn nie można odmówić.
Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego w pierwszej połowie, gospodarzom udało się otworzyć wynik spotkania. Claudio Marchisio zdecydował się na strzał zza pola karnego. Uderzył tak, że piłka zmierzała daleko obok słupka bramki Napoli. Trafiła ona jednak po drodze w Manuele Blasiego, co kompletnie zaskoczyło bramkarza Nicolasa Navarro.
Jak się okazało było to jedyne trafienie w tym meczu. Druga połowa obfitowała w twardą walkę w środku pola. Ciekawych sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Tuż przed końcem spotkania gościom udało się wpakować piłkę do bramki Juventusu, jednak w tej sytuacji sędzia dopatrzył się spalonego, na którym był Fabiano Santacroce. Wydaje się, że była to jak najbardziej słuszna decyzja arbitra.
Ewidentnie było widać zmęczenie u graczy gospodarzy po niedawnym meczu w Lidze Mistrzów z Chelsea Londyn. Wydaje się, że głównym celem podopiecznych Claudio Ranieriego było zdobycie jednej bramki i bronienie tego wyniku. "Dzięki" przegranej drużyna Napoli jest najsłabszym zespołem w tym roku w Serie A. Podopieczni Eduardo Reji nie wygrali ósmego meczu z rzędu.
Powiązane tematy
Reklama
Reklama