Eurosport
Rozstawione reprezentacje w losowaniu mistrzostw świata 2026. Nowy pomysł FIFA nie wszystkim przypadł do gustu
📝
27/11/2025, 12:06 GMT+1
Trwa odliczanie do losowania grup piłkarskich mistrzostw świata. Nie brakuje kontrowersji, bo FIFA zdecydowała o nowym sposobie ułożenia turniejowej drabinki. – To promowanie faworytów – słychać od krytyków.
Trening reprezentacji Argentyny przed meczem z Angolą
Źródło wideo: Eurosport
Nowy system wprowadzony przez FIFA niejako faworyzuje cztery najwyżej sklasyfikowane w rankingu reprezentacje: Hiszpanię, Argentynę, Francję i Anglię. W dużym skrócie - wspomniane zespoły mogą na siebie trafić najwcześniej w półfinale przyszłorocznego mundialu. Będą rozstawione wzorem tenisowych turniejów wielkoszlemowych, co oznacza, że Hiszpania i Argentyna znajdą się po dwóch różnych stronach drabinki, podobnie jak Francja i Anglia.
W poprzednich turniejach o tym, kiedy dojdzie do spotkań między poszczególnymi zespołami, decydował po prostu ich przydział do grup i miejsce w nich zajęte. Teraz cztery wspomniane nacje mogą "spać spokojnie" aż do decydujących spotkań, gwarantujących walkę o medale.
"Aby zapewnić równowagę w rywalizacji, podczas opracowywania harmonogramu meczów ustalono dwie oddzielne ścieżki do półfinałów" - tak FIFA tłumaczyła potrzebę wprowadzenia nowego systemu.
"Żadnej niespodzianki"
Nie wszystkim przypadł do gustu, bo choć w turnieju po raz pierwszy w historii wystąpi aż 48 reprezentacji, to z uwagi na wprowadzone rozstawienie, może być on - paradoksalnie - bardziej przewidywalny.
- To takie głupie. Co jeszcze mogę powiedzieć? FIFA ciągle postępuje tak samo, żadnej niespodzianki z jej strony. Myślą tylko o pieniądzach i o tym, by najlepsze drużyny zaszły jak najdalej - powiedział były norweski piłkarz, a obecnie ekspert stacji NRK Kristoffer Lokberg.
Gdy został zapytany o to, czy taka forma "nagrody" za bycie numerem jeden lub dwa na świecie jest zła, ponownie nie gryzł się w język.
- Nie kupuję tego. Dostajesz wystarczającą nagrodę dzięki stosowaniu dotychczasowego systemu i faktu, że trafiasz do pierwszego koszyka. Losowanie powinno być losowaniem, masz szczęście lub nie, a drużyny nieuznawane za faworytów też powinny mieć możliwość szczęśliwego losowania - podkreślił.
Losowanie grup mistrzostw świata odbędzie się 5 grudnia w Waszyngtonie. Obecny podczas wydarzenia ma być prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.
Losowanie grup mistrzostw świata 2026. Co wiemy?
Wiadomo, że z pierwszego koszyka losowani będą gospodarze turnieju, którzy mają już przypisane grupy: Kanada zagra w grupie A, Meksyk w grupie B, a USA w grupie D. Oznacza to, że do grupy C powinna trafić Argentyna lub Hiszpania.
Europa będzie miała 16 przedstawicieli i maksymalnie dwie reprezentacje ze Starego Kontynentu mogą znaleźć się w jednej grupie. Z innych federacji kontynentalnych w danej grupie może rywalizować tylko jedna reprezentacja.
48 uczestników zostanie dolosowanych do 12 grup.
Sześciu ostatnich uczestników poznamy w marcu. Być może wśród nich znajdzie się Polska, która w półfinale baraży zmierzy się z Albanią, a w przypadku zwycięstwa zagra z Ukrainą lub Szwecją. W sumie z Europy awans wywalczą jeszcze cztery reprezentacje, a ostatnie dwa miejsca przypadną triumfatorom baraży międzykontynentalnych.
Wśród 16 miejsc, w których odbędą się 104 mecze, znajduje się 11 miast ze stadionami NFL w USA, trzy w Meksyku i dwa w Kanadzie.
Podział na koszyki przed losowaniem grup mistrzostw świata:
Koszyk 1: Kanada, Meksyk, USA, Hiszpania, Argentyna, Francja, Anglia, Brazylia, Portugalia, Holandia, Belgia, Niemcy
Koszyk 2: Chorwacja, Maroko, Kolumbia, Urugwaj, Szwajcaria, Japonia, Senegal, Iran, Korea Płd., Ekwador, Austria, Australia
Koszyk 3: Norwegia, Panama, Egipt, Algieria, Szkocja, Paragwaj, Tunezja, Wybrzeże Kości Słoniowej, Uzbekistan, Katar, Arabia Saudyjska, RPA
Koszyk 4: Jordania, Republika Zielonego Przylądka, Ghana, Curacao, Haiti, Nowa Zelandia, czterech zwycięzców europejskich baraży (potencjalnie Polska), dwóch zwycięzców międzykontynentalnych baraży
(po/twis)
Powiązane tematy
Reklama
Reklama