Eurosport
Wszystkie mecze
📝
25/11/2009, 22:56 GMT+1
Jednym z najważniejszych wydarzeń środy w Lidze Mistrzów był powrót po kontuzji Cristiano Ronaldo. Napastnik Realu Madryt nie występował prawie dwa miesiące. Portugalczyk zagrał tylko 20 minut, a "Królewscy" pokonali w grupie C FC Zurich 1:0.
Eurosport
Foto: Eurosport
Zespół z Madrytu mimo zwycięstwa nie jest jeszcze pewny awansu do następnej fazy. W ostatniej kolejce musiałby się jednak stać prawie kataklizm. Real odpadłby jeśli przegrałby wysoko w Marsylii, a Milan pokonał Zurich. Nie jest to jednak wcale nierealne.
- Nie jestem zadowolony z tego, co pokazaliśmy. To nie jest styl Realu i nie tego wymagam od moich zawodników - powiedział trener "Królewskich' Manuel Pellegrini.
W drugim spotkaniu tej grupy największą gwiazdą był słynny brytyjski sędzia Howard Webb. Milan zremisował 1:1 z Olympique Marsylia, ale wynik mógł być zupełnie inny. Arbiter z Wysp w kilku sytuacjach popełnił spore błędy. Powinien podyktować przynajmniej jeden, a nawet trzy rzuty karne.
- Mamy cały marzenie, aby awansować, ale musimy wygrać w Realem 4:0. To będzie bardzo ciężkie - mówił opiekun Marsylii Didier Deschamps.
Niezwykle emocjonująco wygląda sytuacja w grupie A. Tam już pewne awansu Bordeaux pewnie 2:0 pokonało Juventus. Ta porażka skomplikowała sprawę zespołowi z Turynu. Teraz "Stara Dama" spotka się w meczu o wszystko z Bayernem Monachium. 8 grudnia na Stadio Olimpico ludzie Ciro Ferrary muszą co najmniej zremisować z Niemcami, aby awansować. Bayern bowiem pokonał u siebie 1:0 Maccabi Hajfa.
Teraz podopieczni Luisa van Gaala mają na koncie siedem punktów, a Juve o jeden więcej.
Chilijczyk Rodrigo Tello okazał się sprawcą kolejnej wielkiej niespodzianki w tej edycji LM. Jego bramka dała Besiktasowi wygraną w Manchesterze z United. Gospodarze, którzy promocję zapewnili sobie już w poprzedniej kolejce, zagrali w rezerwowym składzie.
- Mam nadzieję, że dobre występy w kadrze pomogą mi w mojej sytuacji w klubie. Być może dostanę szansę występu w spotkaniu z zespołem ze Stambułu - mówił tydzień temu serwisowi eurosport Tomasz Kuszczak. Bramkarz Manchesteru w środę znalazł się jednak tylko na ławce rezerwowych.
Ben Foster nie spisał się najlepiej, ale za straconego gola ciężko go obwiniać. Piłka wpadał do bramki po rykoszecie. W każdym bądź razie ManU przegrał na Old Trafford po raz pierwszy w LM od 2005 roku. Później ludzie sir Aleksa Fergusona byli niepokonani w 23 kolejnym spotkaniach.
Szanse na promocję zachowało CSKA Moskwa. Na Łużnikach gospodarze wygrali z VfL Wolfsburg 2:1 i zrównali się mistrzami Niemiec. Teraz oba zespoły mają na koncie po siedem punktów. Za dwa tygodnie niemiecki zespół zagra u siebie z Manchesterem, a ekipa z Rosji jedzie do Turcji.
Powiązane tematy
Reklama
Reklama