Eurosport
Reprezentacja Polski w koszykówce. Mike Taylor zabrał głos w sprawie Adama Waczyńskiego
📝
05/02/2020, 16:46 GMT+1
"Oczekuję więcej od kapitana" - oświadczył trener reprezentacji koszykarzy Mike Taylor w związku z niepowołaniem Adama Waczyńskiego na mecze eliminacji mistrzostw Europy z Izraelem i Hiszpanią. Fakt ten spowodował ujawnienie przez zawodnika konfliktu z prezesem PZKosz Radosławem Piesiewiczem.
Foto: Eurosport
W poniedziałek związek poinformował, że w zespole zabraknie dwóch czołowych graczy reprezentacji - wspomnianego Waczyńskiego, który jest kapitanem, oraz Mateusza Ponitki (kontuzja). Taylor, cytowany w komunikacie federacji, powiedział, że Waczyński "postanowił odpocząć".Wywołało to reakcję zawodnika, który nazajutrz w obszernym oświadczeniuna swoim profilu społecznościowym, stwierdził, że był gotowy do gry, ale już od okresu sprzed mistrzostw świata w Chinach (wrzesień 2019) spotyka się z niechęcią prezesa PZKosz Radosława Piesiewicza (m.in. próbą pozbawienia go funkcji kapitana) i nie ma już sił na "brudną pozaboiskową rozgrywkę".
"Niepotrzebne rozproszenie"
Głos w sprawie Waczyńskiego selekcjoner zabrał po raz kolejny w oświadczeniu, które w środę pojawiło się na stronie związku.
"Współpraca z Adamem Waczyńskim od 2014 roku zawsze była dla mnie dużą przyjemnością. Szanuję jego wysiłek jako kapitana kadry. Był kluczowym elementem naszego sukcesu, zawsze ceniłem nasze osobiste relacje. Ostatnie oświadczenie Adama stworzyło prywatny, wewnętrzny konflikt i przyniosło reprezentacji Polski niepotrzebne rozproszenie" - czytamy."Informuję, że decyzję o braku powołania Adama Waczyńskiego do kadry podjąłem osobiście. Od 2014 roku, odkąd pracuję jako trener główny reprezentacji Polski, nikt z Polskiego Związku Koszykówki nie ingerował, ani nie sugerował, kto ma znaleźć się na liście powołanych zawodników. Oświadczenie Adama podważa mój autorytet" - kontynuuje Taylor.
/origin-imgresizer.eurosport.com/2023/03/07/3592073.jpg)
Foto: Eurosport
"Musi brać odpowiedzialność"
Selekcjoner przyznał, że jest "rozczarowany" i "oczekuje więcej od kapitana". Wolałby też, aby ten spotkał się z Piesiewiczem, zamiast publikować oświadczenie w sieci. Jednocześnie wyjaśnił, że ani on jako trener, ani inni zawodnicy "nie mają żadnego konfliktu" z Waczyńskim. "Adam musi brać odpowiedzialność za swoje wybory i działania. Dla mnie zawsze najważniejsza jest drużyna - ona jest większa niż jeden zawodnik. Adam przez lata był bardzo ważną częścią kadry narodowej i mam nadzieję, że rozwiąże swoje problemy i będzie gotowy do reprezentowania Polski ponownie w przyszłości" - pisze Taylor.
"Z powodu braku rozwiązania tego niepotrzebnego konfliktu, postawiłem w tym okienku reprezentacyjnym na skupioną atmosferę wewnątrz drużyny, pomijając Adama. Zachęcamy Adama do rozwiązania swoich problemów z Polskim Związkiem Koszykówki" - dodał.
Autor: TG\kwoj / Źródło: PAP
Powiązane tematy
Reklama
Reklama