Koronawirus. Żużlowiec Nicki Pedersen zakażony

Duńczyk Nicki Pedersen, trzykrotny indywidualny mistrz świata na żużlu, poinformował, że miał pozytywny wynik na obecność koronawirusa.

Foto: Eurosport

"Czuję się dobrze i nie denerwuję się. Mam wrażenie, jakby to była zwykła grypa. Nie miałem żadnych problemów z oddychaniem" - poinformował 42-letni Duńczyk w mediach społecznościowych.
Dodał, że nie miał poważnych objawów. Pierwsze symptomy choroby COVID-19 pojawiły się po powrocie 19 marca z Anglii. "Zacząłem kaszleć, a potem bolała mnie głowa, czułem zmęczenie. Po tym wszystkim miałem biegunkę i kilka dni łagodnej gorączki" - wyjaśnił.

Obawia się o córkę i partnerkę

Z tego powodu dopiero w poniedziałek zrobił test. Następnego dnia dowiedział się, że wynik był pozytywny."Teraz czuję się lepiej i mam nadzieję, że najgorsze już za mną" - podkreślił.Pedersen ujawnił, że od czasu wystąpienia objawów nie spędzał czasu ze swoimi dziećmi Mikkelem i Mikkeline, ale obawia się o zdrowie drugiej córki Livy i partnerki Anny. "Nie zrobiły testów, ale zaczynają wyglądać niewyraźnie. Jestem pewien, że są zakażone" - zakończył.Duńczyk trzykrotnie zdobywał indywidualne mistrzostwo świata (2003, 2007, 2008). Reprezentował barwy wielu polskich klubów - w nowym sezonie ma jeździć w ekipie GKM Grudziądz.
picture

Foto: Eurosport

Autor: kz/TG / Źródło: eurosport.pl
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama