Eurosport
WTA 2009: Rewolucja
📝
17/12/2008, 15:10 GMT+1
- Dzięki Mapie Drogowej WTA, w 2009 roku będziemy świadkami najmocniejszego profesjonalnego tenisa w historii - mówi Larry Scott, szef kobiecej federacji tenisowej. Reformy mają na celu przygotować kalendarz, który bardziej przyjazny kibicom, mniej wpływa
Eurosport
Foto: Eurosport
Najważniejsze reformy dotyczą kalendarza. Zawodniczki będą miały więcej czasu na regenerację. Przerwa sezonowa została wydłużona z siedmiu do dziewięciu tygodni. Tenisowy rok pań skończy się w październiku. Ponadto tenisistki będą mogły odpoczywać w trakcie sezonu. Przewiduje się przerwę zaraz po Wimbledonie. Na zachowanie lepszej wytrzymałości wpłynie zredukowanie obowiązkowych startów o 23 procent z 13 turniejów do 10 dla najlepszych tenisistek. W tym również dla najlepszej Polki Agnieszki Radwańskiej, która pod koniec sezonu 2008 bardzo narzekała na zmęczenie. Organizatorzy nie podają na razie dokładnie, co znaczy zwrot "najlepsze zawodniczki".
Bardziej łagodniejszy kalendarz stworzony przez organizatorów zakłada: 20 turniejów o klasie Premier dla topowych tenisistek, które wyłoniono z 26 o klasie Tier I i II. W tym 4 obowiązkowe zawody z równą pulą nagród 4,5 miliona dolarów (Indian Wells, Miami, Madryt i Pekin). 15 turniejów Premier również z równą pulą nagród - 2 miliony dolarów (Dubai, Rzym, Cincinnati, Toronto, Tokio i inne w Paryżu, Charleston, Stuttgarcie, Stanford, Los Angeles, Sydney, Berlinie, Eastbourne, New Haeven oraz w Moskwa). Sezon turniejów Premier zakończy tradycyjny Masters w Doha z pulą nagród 4.45 miliona dolarów. Zawodniczki oprócz występów w dwudziestu turniejach z najwyższej półki, będą też mogły zagrać w 30 słabszych prestiżowo np. Warsaw Open. Ale w tym przypadku starty zawodniczek z czołówki będą limitowane w zależności od zdrowia. WTA wprowadza też nowy turniej The Commonwealth Bank Tournament of Champions, jako odpowiednik Masters, ale w odniesieniu właśnie do turniejów niższej kategorii niż Premier. To nowość i jak mówi Larry Scott "ma stanowić szansę dla gwiazd następnego pokolenia".
Nie grasz - płacisz
Tenisistki z pierwszej dziesiątki, które nie wypełnią swoich limitów startów w klasie Premier, zapłacą kary finansowe. Dodatkowo zwiększą się kary za skreczowanie. Od 2006 roku sponsorzy systematycznie zwiększali pule nagród. Do 2009 nastąpił wzrost o 39 procent. Organizatorzy szczycą się rekordowymi inwestycjami w infrastrukturę. 710 milionów dolarów zainwestowano nowe areny min. Chiny oraz Madryt. W ogóle szefowie WTA mówią, że chcą jeszcze bardziej wejść w chiński rynek, próbując stworzyć w Pekinie prestiżowy turniej China Open. Inne nowinki to również nowy system liczenia punktów oraz bardziej sprawiedliwy sposób podziału pieniędzy z głównej puli nagród.
- Dzięki Mapie Drogowej WTA, w 2009 roku będziemy świadkami najmocniejszego profesjonalnego tenisa w historii - mówi Larry Scott, szef kobiecej federacji tenisowej.- Fani będą mieli możliwość oglądania bardziej zaciętych meczów, z udziałem większej ilości gwiazd na największych turniejach. Dopiero skrócony, łagodniejszy kalendarz pokaże pełnię możliwości i prawdziwą wartość kobiecego tenisa - dodaje. Jego zdaniem, dzięki reformom tenis kobiet wzniesie się na wyżyny, prezentując całkiem inną jakość.
Trenerze, co robić?
Ogromną zmianą będzie wprowadzenie pomocy trenerskiej podczas wszystkich imprez. Za tą zmianą stali sami zawodnicy wspierani przez stacje telewizyjne. Według nowego przepisu zawodniczka będzie mieć prawo do skorzystania z jednej porady trenerskiej w secie, w trakcie przerwy lub na koniec partii. Ewentualnie można wezwać trenera, kiedy rywalka korzysta z pomocy masażysty, przebiera się, czy też jest w toalecie. Ale największą rewolucją wpływającą na jakość widowiska będzie to, że wszystkie trenerskie uwagi usłyszą kibice oglądający mecz w telewizji. Szkoleniowiec będzie wyposażony w mikrofon niczym sędzia w NFL. Taki zabieg bardzo urozmaici zwody, a kibicom uchyli rąbka tenisowych tajemnic. Oznacza to, że kiedy Agnieszka Radwańska poprosi swojego ojca-trenera o rady, jak pokonać Anę Ivanović, to wszyscy usłyszą, co ma do powiedzenia. Ta zmiana na tle innych rysuje się najciekawiej i najbardziej rewolucyjnie.
Również z wielką nadzieją na 2009 rok patrzy Venus Williams, będąca członkiem zrzeszenia zawodniczek. - Jestem dumna z tego, że byłam częścią procesu, w wyniku którego Tour będzie posiadać najlepszą strukturę i produkt, jak nigdy dotąd - mówi siedmiokrotna zwyciężczyni turniejów wielkoszlemowych.
Sezon 2009 to 54 turnieje (wliczając wielkie szlemy), w 31 krajach, z łączną pulą nagród 85 milionów dolarów. 25 zawodów odbędzie się w Europie, 15 w obu Amerykach i 14 w regionie Azji i Pacyfiku.
Reklama
Reklama