Eurosport
Męki Uli, ale jest 2 runda
📝
12/03/2009, 08:45 GMT+1
Urszula Radwańska awansowała do drugiej rundy Indian Wells po zaciętym, morderczym pojedynku z 16-letnią Portugalką Michelle Larcher de Brito. Polka wygrała 4:6, 6:2, 6:4. Agnieszka Radwańska odpadła z gry deblowej.
Eurosport
Foto: Eurosport
Urszula Radwańska zagrała w Indian Wells drugi rok z rzędu dzięki zdobyciu dzikiej karty. Kiedy okazało się, że w pierwszej rundzie zmierzy się z młodziutką de Brito nie było się z czego cieszyć. Portugalka w ubiegłym roku na tym samym turnieju, w drugiej rundzie, odprawiła starszą siostrę Urszuli – Agnieszkę. Niewiele brakowało, a po środowym pojedynku portugalska tenisistka miałaby na swoim koncie zwycięstwa z obiema siostrami.
Michelle Larcher de Brito postawiła młodszej z sióstr Radwańskich bardzo trudne warunki. Urszula Radwańska musiała dosłownie bić się o każdy punkt przez 2 godziny i 7 minut. Spora część gemów kończyła się długimi seriami gry na przewagi, z których nic nie wynikało, bo żadna z zawodniczek nie potrafiła postawić kropki nad „i”. Polska tenisistka miała w meczu aż 19 szans na przełamanie rywalki, ale udało jej się to zaledwie siedmiokrotnie. Urszula Radwańska popisała się w meczu pięcioma asami, podczas gdy de Brito zanotowała aż 14 podwójnych błędów serwisowych!
Pierwszą partię Radwańska rozpoczęła idealnie – od prowadzenia 2:0. Pierwszy gem poszedł dość lekko, ale dopiero drugi pokazał, że tak łatwo już w tym meczu więcej nie będzie, bo Polka potrzebowała przeszło 5 minut, by przełamać de Brito. Portugalka odpowiedziała przełamaniem w trzecim gemie i wyrównaniem stanu meczu w kolejnym. Decydującym momentem seta było przełamanie przez portugalską tenisistkę serwisu Radwańskiej w siódmym gemie i objęcie prowadzenia 4:3, które pozwoliło de Brito spokojnie rozgrywać kolejne piłki, w konsekwencji czego wygrała set 6:4.
Radwańska nie załamała się męczarniami z pierwszego seta i w kolejnej partii wyrównała stan spotkania na 1:1. Polka straciła od razu swój serwis w pierwszym gemie, ale odegrała się w kolejnym. Radwańska dała sobie wyszarpać jeszcze tylko jeden gem, podczas gdy sama od piątego zdobyła wszystkie.
Trzeci set był lustrzanym odbicie pierwszego. Lustrzanym, bo wszystko potoczyło się na odwrót. Tym razem de Brito objęła prowadzenie w gemach 2:0, ale to polska tenisistka odrabiała straty. Bardzo ważnym momentem był czwarty gem. Urszula Radwańska prowadziła w nim już 40:0, ale zgubiła przewagę! Ponownie o zwycięstwie decydowały przewagi, na szczęście Polka rozstrzygnęła gem na swoją korzyść. O zwycięstwie zadecydował ósmy gem, w którym Radwańska w końcu przełamała Brito, dzięki czemu prowadziła 5:3, oddała później jeszcze tylko jednego gema na 5:4, ale jedną z dwóch piłek meczowych wykorzystała. W drugiej rundzie rywalką Urszuli Radwańskiej, będzie sama Swietłana Kuzniecowa.
Starsza siostra odpadła w deblu
Kiedy Urszula Radwańska rozpoczynała drugi set, jej siostra wychodziła na 6. kort, by zagrać w pierwszej rundzie debla. Bardziej utytułowana z sióstr Radwańskich grała w parze z Węgierką Agnes Szavay przeciw Hiszpankom Nurii Llagosterze- Vives i Marii-Jose Martinez-Sanchez. Wygrać się nie udało. Polsko-węgierski debel uległ hiszpańskiemu w super tie-breaku 6:3, 4:6, 2:10.
Powiązane tematy
Reklama
Reklama