Belgia-Polska 3:0

Tenisiści Belgii zapewnili sobie w sobotę zwycięstwo w spotkaniu z Polską w Pucharze Davisa (Grupa I Strefy Euroafrykańskiej). Po dwóch dniach rywalizacji na korcie ziemnym w Angleur koło Liege, Belgowie prowadzą 3:0. Zwycięski punkt zdobył w sobotę debel Steve Darcis i Oliver Rochus.

Eurosport

Foto: Eurosport

Darcis i Rochus pokonali 6:3, 7:6 (7-1), 6:3 Grzegorza Panfila i Marcina Matkowskiego.
- Jeśli w tenisie brakuje skuteczności, to trudno liczyć na udany wynik, a samo zaangażowanie i dobre chęci nie wystarczą, jeśli się nie potrafi wykorzystać choćby części szans w meczach. Tak było wczoraj w obydwóch pojedynkach, no i niestety dzisiaj również - powiedział kapitan polskiej reprezentacji Radosław Szymanik.
- W pierwszym i trzecim secie doszło do pojedynczych przełamań serwisu Matkowskiego, chociaż w obydwu gemach prowadziliśmy po 40:0. Poza tym nie wykorzystali jedenastu "break pointów", więc nie ukrywam, że chwilami dostawałem dziś szału siedząc na korcie. To chyba najlepszy komentarz do pierwszych dwóch dni spotkania - dodał Szymanik.
W ten sposób Belgowie awansowali do fazy play off i w dniach 18- 20 września zagrają o miejsce w Grupie Światowej. Ich rywalami będą zwycięzcy z pary Wielka Brytania - Ukraina (po pierwszym dniu Ukraińcy prowadzą w Glasgow 2:0). Przegrana drużyna zmierzy się z Polską w barażu o utrzymanie w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej.
- Ukraina na pewno pokona Brytyjczyków, bo bez Andy'ego i Jamiego Murray'ów to jest bardzo słaba drużyna. Nie wiadomo jednak czy w takim samym składzie zagra przeciwko nam we wrześniu. Niezależnie od tego i tak czeka nas bardzo ciężkie spotkanie, bo na pewno federacja angielska zrobi wszystko, by nam utrudnić życie, więc wybierze do gry kort trawiasty - powiedział Szymanik.
- Takie jest prawo gospodarza, a to dla nas najgorsze z możliwych rozwiązań, bo trawa nigdy nie leżała naszym tenisistom. Gra na trawie sprawia problemy nawet deblistom Mariuszowi Fyrstenbergowi i Marcinowi Matkowskiemu. Na razie za wcześnie, żeby zastanawiać się nad składem na spotkanie barażowe. Mamy na to kilka miesięcy, więc zobaczymy - dodał.
Przed wyjazdem do Angleur prowadzący polską drużynę Szymanik i Brytyjczyk Nick Brown, koordynator do spraw Pucharu Davisa z ramienia Polskiego Związku Tenisowego, prowadzili rozmowy z Łukaszem Kubotem na temat jego występu przeciwko Belgii.
Kubot, najlepszy obecnie polski tenisista, zdecydował w czerwcu ubiegłego roku, że zawiesza grę w drużynie narodowej, bo chce się skupić na indywidualnej karierze. Lubi grać na szybkich nawierzchniach, w tym na trawie, a obecnym sezonie najlepiej wiedzie mu się w deblu. Razem z Austriakiem Oliverem Marachem osiągnął w styczniu półfinał wielkoszlemowego Australian Open, a w lutym dotarł do finału turnieju ATP w Acapulco.
- Nasze rozmowy sprzed tygodnia nie przyniosły pozytywnego rozwiązania, ale prawdopodobnie wrócimy do nich przed wrześniowymi barażami. Na razie nie wykluczamy żadnych rozwiązań, ale na wiążące decyzje mamy jeszcze sporo czasu. Jeśli Lukasz nie zagra, to być może rozważymy powołanie do składu Marcina Gawrona, juniorskiego mistrza Wimbledonu, który całkiem nieźle gra na trawie - uważa Szymanik.
Wyniki:
Belgia - Polska 3:0
piątek - gra pojedyncza
Kristof Vliegen - Michał Przysiężny 1:6, 6:3, 6:4, 1:6, 6:3
Xavier Malisse - Jerzy Janowicz 7:6 (7-2), 6:3, 6:3
sobota - gra podwójna
Steve Darcis, Oliver Rochus - Grzegorz Panfil, Marcin Matkowski
6:3, 7:6 (7-1), 6:3
w niedzielę zagrają:
Vliegen - Janowicz
Malisse - Przysiężny
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama