Czas na przełamanie

Na razie w Sezonie 2009 Agnieszka Radwańska zamiast odprawiać rywalki z kwitkiem, jest przez nie częściej przełamywana. Odpadła w pierwszej rundzie trzech turniejów. W środę rozpoczyna się Indian Wells. Czy najlepsza polska tenisistka zdoła się przełamać w Kalifornii?

Eurosport

Foto: Eurosport

Choć turniej w Sydney zapowiadał udany początek sezonu, bo Agnieszka Radwańska doszła do ćwierćfinału, to kolejne występy nie były już pomyślne. Polska tenisistka odpadła w pierwszej rundzie Australian Open, po trzysetowym pojedynku z Kateryną Bondarenko. Następnie dotarła do 1/4 finału halowego turnieju w Paryżu, w którym uległa Amelie Mauresmo. W kolejnych dwóch występach tenisistka z Krakowa ponownie żegnała się z zawodami na samym początku. W Dubaju w pierwszej rundzie uległa młodszej siostrze – Urszuli. Na początku marca na tym samym etapie zakończyła turniej w meksykańskim Monterrey, gdzie nie dała rady Chince Na Li. Słaby początek osłodził awans Radwańskiej do finału debla w Dubaju.
Czy Agnieszka Radwańska, rozstawiona z siódemką, przełamie się podczas Indian Wells, który rusza w środę? Trener Robert Radwański przyznał w rozmowie z „PS”, że jego córka ma wszystko, czego potrzeba, by spuścić lanie kolejnym rywalkom.
Na drodze do zwycięstw najlepszej polskiej tenisistce albo stoją kontuzje albo niezaleczone choroby. Paradoksalnie wczesne odpadnięcie w Monterrey musiało pomóc w spokojnym przygotowaniu się do występu w bardziej prestiżowym turnieju w Kalifornii, który rangą ustępuje tylko wielkim szlemom. Nowy sponsor zadbał też o to, by było, o co grać. Łączna pula nagród to 4,5 miliona dolarów. Ale zaraz po Indian Wells ruszają zawody na Florydzie w Miami. Tam na nagrody przeznaczono tyle samo gotówki, więc w marcu będzie się można nieźle obłowić.
Radwańska walkę w Indian Wells rozpoczyna od drugiej rundy, w której zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku pomiędzy Australijką Samantha Stosur a Włoszką Francescą Schiavone. Z pierwszą jeszcze nigdy się nie spotkała, ale ze Schiavone grała już trzy razy i za każdym przegrywała. Radwańska ostatnią porażkę z włoską tenisistką zanotowała w turnieju olimpijskim w Pekinie, przegrywając 3:6, 6:7. Polka w drugim secie prowadziła już 4:1, ale ostatecznie dała sobie wydrzeć zwycięstwo... Zatem wygrywając z Włoszką Agnieszka Radwańska może sobie zrobić ewentualny prezent na 20. urodziny, które miała w piątek.
Młoda z dziką kartą
W kalifornijskim turnieju wystąpi również Urszula Radwańska, która otrzymała dziką kartę. W pierwszej rundzie zagra z portugalską kwalifikantką Michelle Larcher de Brito (w 2008 odprawiła Agnieszkę Radwańską w drugiej rundzie Indian Wells). Jeżeli sobie poradzi, to w drugiej rundzie czeka już nie byle kto, tylko sama Swietłana Kuzniecowa, której ten turniej wyraźnie leży. Rosjanka w ostatnich dwóch latach dochodziła do finałów turnieju Indian Wells.
Domachowska też ma ciężko
Marta Domachowska jest trzecią polską zawodniczką, która wystartuje w Indian Wells w singlu. W pierwszej rundzie zagra z Rosjanką Anastazją Pawluczenkową, a jeżeli wygra, to w kolejnej fazie trafi na Jelenę Jankowić, do niedawna liderkę rankingu WTA. Domachowska Początek sezonu też ma bardzo słaby. W zeszłym roku doszła nawet do czwartej rundy Aystrlian Open, ale w tym idzie jej o wiele gorzej. Porażki w pierwszej rundzie w Auckland i Melbourne. Na turnieju w Hobart nie przeszła eliminacji, a w Monterrey przegrała z chorobą.
W deblu dwie polskie pary
Klaudia Jans i Alicja Rosolska trafiają na australijską parę rozstawioną z czwórką - Samanthę Stosur i Rennae Stubbs. Agnieszka Radwańska zagra w duecie z Węgierkę Agnes Szavy. Polsko –węgierska para zmierzy z Hiszpankami Nurią Llagosterą- Vives i Marią-Jose Martinem-Sanchez. Siostry Radwańskie chciały wystąpić wspólnie, ale jak tłumaczy Robert Radwański potrzebna byłaby dla nich dzika karta w turnieju deblistek, a takowej nie udało się załatwić. Ale jak mówi trener, obóz Radwańskich i tak jest szczęśliwy z dzikiej karty dla Urszuli w turnieju singlowym.
Bez sióstr Williams, ale z Szarapową
W Indian Wells nie wystąpią siostry Williams, które w jednej edycji kalifornijskiego turnieju zostały wygwizdane przez publiczność za rzekome ustawienie spotkania. Po tym przykrym incydencie zdecydowały, że na Indian Wells już nigdy się nie pojawią i słowa dotrzymują. Po kontuzji wraca Maria Szarapowa, która ubiegła Radwańskich w zdobyciu dzikiej karty. Rosjanka zagra w deblu z rodaczką Jeleną Wiesniną.
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama