Federer gra dalej

Drugi raz w tym roku Roger Federer przegrywał po dwóch setach 0:2, by ostatecznie wygrać 3:2. Szwajcarski tenisista po dramatycznym spotkaniu pokonał Niemca Tommy'ego Haasa 6-7(4), 5-7, 6-4, 6-0, 6-2 i awansował do ćwierćfinału turnieju na kortach Rolanda Garrosa.

Eurosport

Foto: Eurosport

Turniej w Paryżu jest drugą w tym roku imprezą zaliczaną do Wielkiego Szlema, w której sklasyfikowany znacznie niżej w rankingu rywal by bliski wyeliminowania Federera z turnieju w czwartej rundzie. W Australian Open były lider światowego rankingu, po trzech gładkich zwycięstwach, zmierzył się w walce o ćwierćfinał z Tomasem Berdychem. Czech w dwóch pierwszych setach skutecznie wykorzystywał wszystkie błędy Federera i prowadził 2:0. 13-krotny triumfator turniejów wielkoszlemowych przyparty do ściany wykazał się jednak klasą i wygrał 3:2
Poniedziałkowe spotkanie Szwajcara z Tommym Haasem cechowało się podobną dramaturgią. 31-letni tenisista z Niemiec w ósmym gemie, trzeciego seta był bliski przełamania bardziej utytułowanego rywala. Na swoje nieszczęście nie potrafił tego wykorzystać.
- Kiedy udało mi się zagrać forhendem, który uchronił mnie przed stratą break pointa przy stanie 3-4, miałem przeczucie, że to może być punktem zwrotnym w tym meczu - powiedział po meczu Federer.
I rzeczywiście tak było. Federer wygrał 14 z 16 kolejnych gemów i udowodnił, że bardzo zależy mu na pierwszym zwycięstwie na kortach Rolanda Garrosa. - Tommy zagrał wielki mecz. Na szczęście udało mi się go pokonać - zakończył Szwajcar.
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama