Eurosport
Challenger Poznań Open. Hubert Hurkacz pokonał Daniela Altmaiera
📝
05/06/2019, 05:01 GMT+2
Hubert Hurkacz awansował do trzeciej rundy challengera Poznań Open (pula nagród 70 tysięcy euro). Najwyżej sklasyfikowany w rankingu ATP polski tenisista (44. miejsce) pokonał w drugiej rundzie Niemca Daniela Altmaiera 7:6 (7-5), 6:0.
Foto: Eurosport
Hurkacz w Poznaniu występuje dzięki tzw. dzikiej karcie przyznanej od organizatorów. Będąc zawodnikiem pierwszej 50 sam nie może zgłaszać się do gry w challengerach. A udział w turnieju w stolicy Wielkopolski tenisista z Wrocławia traktuje niezwykle poważnie, bowiem przed rokiem go wygrał, więc broni 90 punktów, które wówczas uzyskał. Do Poznania przyjechał prosto z Paryża, gdzie odpadł w pierwszej rudzie wielkoszlemowego turnieju French Open po porażce z Novakiem Djokoviciem.W challengerach po reformie startuje 48 zawodników, a turniej został powiększony o jedną rundę. 16 najwyżej rozstawionych graczy, w tym Hurkacz, w pierwszej rundzie miało wolny los. Spotkanie najlepszego polskiego tenisisty momentalnie zwiększyło frekwencję na trybunach kortu centralnego. Kibice obejrzeli dwa różne sety - pierwszy był niezwykle emocjonujący, a Altmaier w tie-breaku obronił trzy setbole. Druga partia była wyjątkowo jednostronna i wrocławianin zakończył ją bez straty gema.
Trudny set
Początkowo Niemiec jednak napsuł krwi ubiegłorocznemu triumfatorowi. Przy 2:2 przełamał podanie Polaka, a potem prowadząc 4:2 miał dwa breakpointy, ale Hurkacz wybronił się i wygrał tego gema oraz dwa kolejne. Potem obaj tenisiści postawili na mocny serwis i Hurkacz dopiero w tie-breaku, nie bez kłopotów, udowodnił swoją wyższość nad sklasyfikowanym w szóstej setce rywalem.W drugim secie Altmaier tylko w otwierającym gemie postawił opór, kolejne przegrał dość gładko. Psuł sporo prostych piłek, brakowało mu cierpliwości przy dłuższych wymianach.- Pierwszy set był dla mnie bardzo trudny. Przy stanie 4:2 rywal miał dwa breaki i jedną dość łatwą piłkę. Myślę, że moja wygrana w pierwszym secie wytrąciła go z równowagi, a ja starałem się to wykorzystać. Daniel potrafi fantastycznie grać, to jest naprawdę bardzo dobry zawodnik, ale zabrakło mu trochę wytrzymałości psychicznej w tym meczu - mówił Hurkacz.Tenisista przyznał, że nie zastanawiał się zbyt długo nad przyjazdem do Poznania, który - szczególnie po ubiegłorocznym zwycięstwie - darzy dużym sentymentem.- Bardzo przyjemnie mi się tutaj gra, a rzadko mam okazję zaprezentować się przed polską publicznością. Cieszę się, że taką szansę dostałem - podkreślił.Rywalem Hurkacza w trzeciej rundzie będzie Hiszpan Enriquez Lopez Perez, to spotkanie zaplanowano na czwartek.
Autor: pqv / Źródło: PAP
Powiązane tematy
Reklama
Reklama