Eurosport
Bob Bryan występuje z metalowym i zacementowanym biodrze
📝
30/03/2019, 09:45 GMT+1
Podczas piątkowego spotkania półfinałowego w turnieju ATP Miami Open jego akcje wielokrotnie okazywały się kluczowe. Wracający w tym roku do rywalizacji po operacji wszczepienia endoprotezy biodra Bob Bryan udowodnił, że nadal może grać na wysokim poziomie.
Foto: Eurosport
On i jego brat bliźniak Mike obronili cztery piłki meczowe i ostatecznie po dwuipółgodzinnej walce pokonali debel Łukasz Kubot - Marcelo Melo 7:6 (7), 6:7 (8), 14-12. Utytułowani bracia w końcówce zaprezentowali więcej opanowania. W decydujących momentach błędy popełniał za to Kubot. Polak miał podwójne błędy przy piłce meczowej dla niego i Brazylijczyka Melo, a potem przy takiej szansie dla przeciwników.
Rzucał się do piłek
WTA Singapur
Chwalińska rozbawiła publiczność. "Chyba powinnam grać tylko w Singapurze"
2 godziny temu
Bob Bryan wrócił na korty w tym sezonie. Połowę zeszłego sezonu jego brat Mike grał w parze z rodakiem Jackiem Sockiem. To był świetny czas. Panowie triumfowali w Wimbledonie, US Open oraz wielkich finałach ATP.
Bob w zeszłym roku przeszedł poważną operację biodra. W tym momencie ma metalową endoprotezę. Mimo takiej przypadłości podczas półfinałowego w Miami pokazywał niesamowitą wolę walki i poświęcenie. W kluczowych akcjach rzucał się nawet do piłek. - On ma znakomite nastawienie do tego, co robi. Zdobył kilka niesamowitych punktów – chwalił Mike.
Biodro pozostało na swoim miejscu
- Biodro się nie przemieściło. Jest w nim teraz sporo metalu, więc cement nie może się z niego wydostać. Nie wiem, czego mogę się spodziewać w najbliższym czasie. Z każdym kolejnym meczem czuję się coraz lepiej i mam nadzieję, że to będzie szło w dobrym kierunku. Nie sądziliśmy, że będziemy w finale tej imprezy. W piątkowym starciu było mnóstwo nerwów i emocji. Rywale w przeszłości sprawiali nam wiele problemów i tak było także tym razem – dodał Bob Bryan.
W spotkaniu o tytuł amerykańcy bliźniacy zmierzą się z grecko-holenderską parą Stefanos Tsitsipas - Wesley Koolhof. Co ciekawe, ta dwójka gra ze sobą w dopiero drugim turnieju. Pierwszym był ten w Indian Wells. Nieco ponad dwa tygodnie temu Tsitsipas i Koolhof na inaugurację przegrali z… Kubotem i Melo.
Teraz wystąpią w finale turnieju rangi ATP Masters 1000.
Autor: Srogi / Źródło: eurosport.pl
Powiązane tematy
Reklama
Reklama