Australian Open 2021. Robaki i owady na korcie - tenis

Nieproszeni goście pojawili się na kortach w Melbourne. Służby porządkowe mają pełne ręce roboty, kiedy w grze zawodnikom zaczynają przeszkadzać... robaki i owady.

Foto: Eurosport

W środę na korcie Margaret Court Arena toczył się mecz drugiej rundy kobiecego singla, pomiędzy wiceliderką światowego rankingu Rumunką Simoną Halep i reprezentującą gospodarzy Ajlą Tomljanović. Trzeba go było na moment przerwać, bo plac gry opanowały robaki.
picture

Foto: Eurosport

Zmiecione z kortu

Intruzów było naprawdę sporo. Do ich usuwania z kortu wzięło się kilka osób z obsługi zawodów. Zmiotki i szufelki poszły w ruch. Uruchomiono też wózek czyszczący. Ostatecznie wszystkie robaki zostały sprawnie zmiecione z kortu. Można było zacząć mecz, który wygrała Halep w trzech zaciętych setach 4:6, 6:4, 7:5.
picture

Foto: Eurosport

picture

Foto: Eurosport

"Oddaj to kwarantannie"

W Australii często zdarza się, że trzeba usunąć robaki lub owady z kortu. Zazwyczaj robią to osoby do podawania piłek. Czasami jednak bierze się za to któryś z zawodników.
W trakcie wyczerpującego meczu 1. rundy męskiego singla między Kanadyjczykiem Denisem Shapovalov, a Włochem Jannikiem Sinnerem na placu gry pojawił się owad. Zdaniem sędziego była to ćma. Pewnie sama by odleciała, ale nie zdążyła. Sinner zatroszczył się jej losem, postanowił przerwać grę i wyniósł poza kort.
"Poddaj to kwarantannie" - zażartował głośno jeden z kibiców. Wszyscy uczestnicy widowiska byli wyraźnie rozbawieni całą sytuacją.
Niestety, Sinner nie został nagrodzony za dobre serce. Przegrał z Shapovalovem 3:6, 6:3, 6:2, 4:6, 6:4.
Autor: dasz/TG / Źródło: eurosport.pl
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama