Eurosport
ATP Cup 2019. Australia w ogniu. Mecze Polaków zagrożone - Tenis
📝
01/01/2020, 10:19 GMT+1
Klęska żywiołowa w Australii może storpedować turniej ATP Cup z udziałem polskich tenisistów. Hubert Hurkacz i spółka mają grać w Sydney, któremu na razie we znaki dają się kłęby dymu z pożarów pobliskich buszów. Pierwsze mecze zaplanowano na piątek.
Foto: Eurosport
Gigantyczne pożary trawią południowo-wschodnią część Australii od dobrych kilku tygodni. Sytuacja wydaje się nie do opanowania. Na antypodach ratunku upatrują w deszczu, ale trwa tam kalendarzowe lato. Kolejne hektary buszów znikają w ogniu, a dym zaczyna coraz bardziej zagrażać stolicy Nowej Południowej Walii.
Klęska żywiołowa
W obliczu klęski żywiołowej pod znakiem zapytania stanęła część nowych w kalendarzu zawodów ATP Cup. Rozgrywki podzielono na trzy miasta: Sydney, Brisbane i Perth. W tym pierwszym, w grupie E z Argentyną, Austrią i Chorwacją, rywalizować mają właśnie Hurkacz, Kamil Majchrzak i Łukasz Kubot.
Organizatorzy turnieju są świadomi zagrożenia, jakie niesie za sobą rozgrywanie meczów w warunkach ogromnego zanieczyszczenia powietrza. Zapewniają, że zdrowie zawodników pozostanie dla nich priorytetem.
- Będziemy mieli specjalistów z zakresu medycyny, którzy będą nam doradzali w kwestii warunków, abyśmy mieli pewność, że jest to bezpieczne dla zawodników, jak i kibiców i wszystkich pracujących przy imprezie - zapewnił dyrektor turnieju Tom Larner na łamach "The Sydney Morning Herald".
Przeniesienie rywalizacji do innego miasta na razie nie jest brane pod uwagę.
Modernizacja za 50 milionów
O ile walka z ogniem wymyka się spod kontroli, o tyle w Sydney w nowym roku powinni poradzić sobie z innym żywiołem - gorącym powietrzem. Wysokie temperatury od zawsze były bolączką turniejów rozgrywanych w Sydney.
Ulgę tenisistom ma przynieść modernizacja Sydney Olympic Park Tennis Centre za 50,5 mln dolarów australijskich. Osią projektu jest dach nad kortem centralnym, który ma obniżyć temperaturę wewnątrz aż o 10 stopni Celsjusza. Uroczystego otwarcia zmodernizowanego obiektu dokonał legendarny australijski tenisista Ken Rosewall, którego imię nosi kort centralny w Sydney.
- To jest coś, na co czekaliśmy od lat - powiedział Rosewall.
ATP Cup rozpoczyna się w piątek. Każdy mecz w turnieju będzie się składał z dwóch singli i jednego debla. Do ćwierćfinałów awansują zwycięzcy każdej z sześciu grup i dwie drużyny z najlepszym dorobkiem punktowym.
Autor: łup / Źródło: Eurosport.pl, The Sydney Morning Herald
Powiązane tematy
Reklama
Reklama