Eurosport
Hymn podciął skrzydła
📝
22/05/2010, 11:26 GMT+2
Mariusz Pudzianowski wchodził do ringu przy dźwiękach piosenki wykonywanej przez brata Krystiana. Później przyszła kolej na polski hymn. Szkoda, że "Pudzian" sam go nie zaśpiewał, bo to jak zrobiła to niejaka Justyna Moniak przejdzie do historii. Edyta Górniak w Korei to było mistrzostwo świata!
Eurosport
Foto: Eurosport
Takiego wykonania "Mazurka Dąbrowskiego" jeszcze nikt nie widział i nie słyszał. Justyna Moniak została wyznaczona do zaśpiewania hymnu.
Przestraszona pani Moniak wyszła na ring i próbowała śpiewać. Ciężko jednak było nazwać to śpiewem. Bez wątpienia nawet samemu Mariuszowi Pudzianowskiemu poszłoby lepiej. Pokazał to podczas ostatnich występów wokalnych w telewizji.
Wszyscy polscy kibice mają cały czas w pamięci sławetne "kolędowanie" Edyty Górniak przed pierwszym spotkaniem mistrzostw świata w Korei Południowej. Wtedy na naszą słynną piosenkarkę spadły gromy krytyki, gdyż jej wykonanie przypominało bardziej znaną kolędę "Lulajże Jezuniu" niż hymn narodowy.
"Śpiew" pani Moniak bez wątpienia podciął skrzydła Pudzianowskiemu.
Powiązane tematy
Reklama
Reklama