Eurosport
O'Sullivan awansuje
📝
14/12/2008, 00:42 GMT+1
Ronnie O'Sullivan nadspodziewanie długo rywalizował z Rorym McLeodem o drugą rundę UK Championship. Zwycięstwo wydawało się zagrożone, kiedy rywal aktualnego mistrza świata wygrał pięć kolejnych frejmów wbijając 3 kolejne setki.
Eurosport
Foto: Eurosport
Pierwszych sześć partii spotkania obrońcy tytułu z 44. na światowym rankingu McLeodem zapowiadały przewidywaną przed spotkaniem demolkę - Ronnie O'Sullivan prowadził 6-0 wbijając po drodze dwa brejki powyżej stu punktów. Końcówka pierwszej, ośmiofrejmowej sesji o dziwo należała jednak do rywala, który wbił 108 i 102. McLeod nie zwolnił tempa, kiedy snookerzyści powrócili do meczu wieczorem. Już w pierwszej partii drugiej sesji zbudował brejka 132 punktowego, który był jednocześnie już trzecią setką w spotkaniu z O'Sullivanem i dopiero 36. w całej karierze rozpoczętej w 1991 roku.
W kolejnych frejmach niedoceniany Rory McLeod, którego rodzice pochodzą z Jamajki, a on sam na co dzień prowadzi snookerową reprezentację Kataru, nie zamierzał odpuszczać. Wygrał kolejną partię i był bliski doprowadzenia do remisu 6-6, ale popełnił błąd w końcówce 12. partii, co wreszcie wykorzystał obrońca tytułu przerywając tym samym serię pięciu kolejnych wygranych przez McLeoda partii.
Był to przełomowy moment spotkania. Później pojedynek toczył się juz pod dyktando 33-letniego Anglika i zakończył wynikiem 9-6.
Po meczu Ronnie O'Sullivan nie krył zadowolenia z wygranej w tym - jak podkreślił - trudnym meczu:
"Nie cierpię, kiedy ludzie nazywają mnie geniuszem i mówią, że nie muszę ciężko trenować, żeby wygrywać. Ja muszę walczyć tak jak każdy inny zawodnik".
"Każde zwycięstwo na tym etapie kariery jest dla mnie cennym wynikiem".
"To był trudny mecz. Czasem musisz odczekać swoje i możesz w tym czasie myśleć, że to nie będzie twój dzień. Naprawdę wolałbym wygrać po łatwiejszym spotkaniu".
"Uznanie dla Rory'ego, bo przy 6-0 mógł sobie już odpuścić ten mecz. Koniec końców to ja mogłem dziś przegrać, bo w snookerze liczy się forma dnia, a dzisiaj jego była lepsza niż moja".
W drugiej rundzie przeciwnikiem O'Sullivana będzie Joe Perry, którego pierwszy rywal - Mark Davis - poddał pojedynek chwilę po rozpoczęciu drugiego frejma na skutek problemów zdrowotnych. Mecz O'Sullivana z Perrym będzie ich piątym pojedynkiem w bieżącym sezonie. W dotychczasowych czterech spotkaniach O'Sullivan przegrał tylko raz.
W pozostałych meczach Graeme Dott odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie pokonując Kena Doherty'ego 9-4, a w walijskich derby Matthew Stevens - triumfator UK Champioship z 2003 roku - wyeliminował rozstawionego Ryana Day'a.
Powiązane tematy
Reklama
Reklama