Davisa zagra w UK

Steve Davis w swoim jedynym meczu eliminacji do UK Championship ograł 9-7 Adriana Gunnella. W fazie TV zagra z Ding Junhui'em.

Eurosport

Foto: Eurosport

Dla Gunnella, który nie zagra w rodzinnym Telford, jest to szczególne rozczarowanie. Z kolei dla 51-letniego Davisa każde zwycięstwo w bieżącym sezonie jest na wagę złota i zwiększa szanse powrotu do najlepszej szesnastki rankingu. Do tej pory w sezonie 2008/2009 zaliczył już dwa ćwierćfinały (Shanghai Masters i Grand Prix) oraz - w niezwykłym okolicznościach - awansował do 1/8 finału w Bahrain Championship. W pierwszej rundzie UK Championship zagra z Ding Junhui'em w meczu, który będzie małym rewanżem za finał tych prestiżowych zawodów z roku 2005, kiedy Chińczyk zwyciężył 10:6.
6-krotny mistrz świata mający na swoim koncie tyle samo tytułów w UK Championship jest jednym z szesnastu zawodników, którzy wywalczyli prawo startu w fazie finałowej turnieju rozpoczynającego się w najbliższą sobotę w angielskim Telford. O niespodzianki postarali się szczególnie Rory McLeod (pokonał finalistę NIT Dave'a Harolda) oraz Martin Gould (9-6 z Dominic'iem Dalem).
Jeden z najciekawszych i najbardziej dramatycznych pojedynków rozegrali Joe Swail i Liang Wenbo. Snookerzyście z Północnej Irlandii udał się rewanż za porażkę - w równie dramatycznych okolicznościach - w ostatnich Mistrzostwach Świata. Tym razem to Swail wygrał jednym frejmem, po tym, jak Wenbo doprowadził do remisu 8:8 wygrywając szesnastego frejma po dogrywce na czarnej.
Najwyższego brejka turnieju - 143 punkty - i swojej kariery wbił Matthew Selt w przegranym meczu z Gunnellem. Ciekawostką jest brejk 141 punktów autorstwa Ricky'ego Waldena zbudowany na 16 czerwonych (z użyciem wolnej bili).
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama