Snooker, English Open. Adam Stefanów pokonał Lukę Brecela

Adam Stefanów świetnie rozpoczął English Open. Polski snookerzysta pokonał dużo wyżej notowanego Lukę Brecela aż 4:1. – Tak dobrego występu Polaków jeszcze nie było – przyznaje komentator Eurosportu Rafał Jewtuch. Wcześniej po walce odpadł Kacper Filipiak, który przegrał z obrońcą tytułu Stuartem Binghamem 3:4. Transmisje z imprezy w Eurosporcie oraz Eurosport Playerze.

Foto: Eurosport

Stefanów swój mecz zaczął późno wieczorem, po godz. 23. Faworytem nie był, bo grał z dużo bardziej doświadczonym zawodnikiem. Brecel mimo młodego jak na snookerzystę wieku (24 lata), ma na koncie jeden wygrany turniej rankingowy i gościł już w najlepszej szesnastce globu. Dla porównania Polak dopiero raczkuje w imprezach najwyżej kategorii.
- Byłem świadomy z kim gram. Wiedziałem, że mogę nawet przegrać 0:4 i nie mieć nic do powiedzenia – stwierdził w rozmowie z Eurosportem Stefanów.
Scenariusz meczu był jednak kompletnie odmienny. To nasz zawodnik dyktował warunki od początku. Zaczął spotkanie kapitalnie, bo od wbicia setki. Potem po walce wygrał drugiego frejma, a po chwili pewnie trzeciego. Brecel wrócił do gry i zwyciężył w kolejnej partii. Przy stanie 3:1 dla zawodnika z Zielonej Góry, Belg prowadził już 58:0, ale przewagi nie wykorzystał. Stefanów odwrócił losy frejma i przypieczętował wygraną w meczu 4:1.

Wykorzystał szanse

- Dostałem swoje szanse i je wykorzystałem. To było jedne z lepszych spotkań w mojej karierze. Na treningach gram coraz lepiej, co owocuje w turniejach. Tydzień temu przegrałem po walce w kwalifikacjach World Open z Fergal O'Brienem 4:5. Prezentowałem się wtedy naprawdę nieźle, ale trochę zabrakło mi szczęścia – dodał Polak, który w zawodowych rozgrywkach występuje dopiero drugi rok.
- Powoli się oswajam z grą z tymi najlepszymi. Mam coraz więcej doświadczenia. Pamiętajmy, że w main tourze prawie każdy gra około dziesięć lat – tłumaczy 25-latek.

"Jeśli zagram dobrze, wygram"

W kolejnej rundzie Stefanów zmierzy się ze zwycięzcą z pojedynku Jordan Brown – Louis Heathcote.
– Wszystko będzie zależało ode mnie. Jeśli zagram dobrze, wygram – podsumował Stefanów.
W poniedziałek z bardzo dobrej strony zaprezentował się także Kacper Filipiak, który co prawda przegrał ze Stuartem Binghamem, ale pozostawił po sobie znakomite wrażenie.
- Nie było jeszcze tak dobrej gry Polaków na stołach telewizyjnych. Możemy być z nich naprawdę dumni. Nie zapominajmy, że Kacper mierzył się z obrońcą tytułu i byłym mistrzem świata, a mimo to walczył jak równy z równym – przyznał komentator Eurosportu Rafał Jewtuch.
Transmisje z English Open codziennie w Eurosporcie oraz Eurosport Playerze.
Autor: Kaszaj / Źródło: Eurosport
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama