"Poprawa ze skoku na skok"

Hannu Lepistö jest już oficjalnie trenerem Adama Małysza. Fin podpisał kontrakt do końca marca 2010 roku. Oznacza to, że będzie prowadził naszego mistrza co najmniej do igrzysk olimpijskich w Vancouver. - Z formą Adama jest lepiej - mówi specjalnie dla eu

Eurosport

Foto: Eurosport

W czwartek reprezentacja Polski pod wodzą Łukasza Kruczka samochodami uda się do niemieckiego w Willingen. W piątek odbędą się treningi i kwalifikacje, a w sobotę i niedzielę konkursy. Pierwszego dnia nasza drużyna w składzie Małysz, Kamil Stoch, Stefan Hula i Rafał Śliż wystąpi w zawodach drużynowych, a drugiego odbędzie się rywalizacja indywidualna.
Z Hannu Lepistö rozmawiał Krzysztof Srogosz.
Jest Pan zadowolony z tygodnia treningów z Adamem? Wszystko obyło się zgodnie z planem. Skocznia w Wiśle-Malince znakomicie nadaje się do prowadzenia treningów. Dopisywała nam pogoda. Także ostatnie próby na Wielkiej Krokwi w Zakopanem były udane.
Do Willingen Pan jedzie?Gdy przyleciałem do Polski w zeszłym tygodniu, nie byłem jeszcze tego pewny. Teraz jest już decyzja, że będę tam z Adamem.
Co może Pan powiedzieć o dyspozycji Małysza?Praktycznie z każdego skoku na skok jest lepiej. Oczywiście zdarza się, że po dobrej próbie, przychodzi jakaś słabsza. To dlatego, że Adam ma jeszcze problemy z techniką. Widać jednak poprawę.
Ale czy uda się zdążyć z formą do Liberca?Faktycznie do mistrzostw świata nie ma już wiele czasu. Nie mogę zagwarantować, że Małysz będzie w najwyższej dyspozycji właśnie tam. Jakieś radykalne zmiany w trakcie trwania sezonu i w tak krótkim czasie są bardzo trudne. Jestem jednak optymistą.
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama