Skok Tomasiaka w 1. serii wtorkowego konkursu PŚ w Falun
Źródło wideo: Eurosport
Polacy dobrze wypadli w kwalifikacjach. Dzięki temu w zawodach kibice Biało-Czerwonych mogli zobaczyć kadrę w komplecie. W pierwszej serii wystartowali: Tomasiak, Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Paweł Wąsek i Aleksander Zniszczoł.
Warunki do skakania w Falun były dobre, a rywalizacja zaczęła się z 14. belki startowej.
Polacy ze zmiennym szczęściem
Jako pierwszy z naszych do boju ruszył Zniszczoł, który miał za sobą bardzo nieudany występ w Lillehammer. Tym razem nie dopisało mu szczęście, bo po próbie na odległość 89,5 metra (nota 107,8 pkt) zajął 31. lokatę i nie zakwalifikował się do serii finałowej.
Skok Zniszczoła w 1. serii wtorkowego konkursu PŚ w Falun
Źródło wideo: Eurosport
Na drugi skok tym razem zasłużył Wąsek. Awans dały mu lot na odległość 88,5 metra i nota 108,4 pkt. Zrobił to w słabych warunkach wietrznych. Po pierwszej serii był 27.
Skok Wąska w 1. serii wtorkowego konkursu PŚ w Falun
Źródło wideo: Eurosport
Zadowoleni ze swojego występu na pewno nie mogli być Kubacki i Żyła. Ich skoki nie dały awansu do serii finałowej. Kubacki osiągnął 88,5 m i notę 106,8 pkt, a Żyła 88 m oraz 106,5 pkt.
Tomasiak i Stoch daleko
Problemów z formą nie ma w tym sezonie debiutujący w Pucharze Świata Tomasiak. 18-letni Polak skakał najlepiej z Polaków na treningach i w kwalifikacjach, a swoją wysoką dyspozycję potwierdził w konkursie. Tomasiak skoczył 93 metry, za co dostał notę 119,4 pkt. Przed finałem zajmował ósmą lokatę. To był jego najlepszy wynik w karierze.
Skok Tomasiaka w 1. serii wtorkowego konkursu PŚ w Falun
Źródło wideo: Eurosport
Dobrze spisał się także weteran Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski uzyskał 93,5 metra, a z notą 117,2 pkt zajmował 12. miejsce.
Furorę w pierwszej serii zrobił Stefan Kraft.
Renomowany Austriak huknął 97,5 metra, czym poprawił rekord skoczni. Z notą 127,4 pkt oczywiście prowadził przed finałem, drugi był Słoweniec Anże Laniszek (96 m i 122,2 pkt), a trzeci Austriak Daniel Tschofenig (94 m i 121 m). Przewaga Krafta nad konkurencją była bardzo duża.
Walka o wygraną w Falun
Wąsek, który stara się wrócić do dobrej dyspozycji z zeszłego sezonu, w swojej drugiej próbie nie zawiódł. Tym razem skoczył 90 metrów. Jego łączna nota 214,2 pkt dała mu ostatecznie 27. pozycję.
Skok Wąska w 2. serii wtorkowego konkursu PŚ w Falun
Źródło wideo: Eurosport
Nadzieje na sukces miał także Stoch. Świetny zawodnik, który tym sezonem kończy swoją bogatą karierę, skoczył 93 metry. Nota 228,5 pkt zapewniła 15. miejsce.
Skok Stocha w 2. serii wtorkowego konkursu PŚ w Falun
Źródło wideo: Eurosport
O podium mógł powalczyć Tomasiak, ale nie wytrzymał presji. W drugiej próbie już na progu wyglądał tak sobie. Wylądował na 93. metrze. Nota 231 pkt dała młodemu Polakowi 12. lokatę. 18-latek i tak może być niezwykle dumny, bo ustanowił rekord kariery. Wcześniej w Lillehammer był 18. i 22.
Skok Tomasiaka w 2. serii wtorkowego konkursu PŚ w Falun
Źródło wideo: Eurosport
Niesamowity Kraft
We wtorek najlepszy okazał się Kraft, który wygrał po raz 46. zawody Pucharu Świata. Dogonił tym samym legendarnego Fina Mattiego Nykaenena w liczbie zwyciężonych konkursów. Przed Kraftem na liście wszech czasów PŚ już tylko Austriak Gregor Schlierenzauer, który w karierze zwyciężał aż 53 razy.
Stefan Kraft wygrał wtorkowy konkurs PŚ w Falun
Źródło wideo: Eurosport
Drugie miejsce w Falun zajął Laniszek, a trzeci był Niemiec Philipp Raimund, który w drugiej próbie poprawił rekord skoczni - 99,5 metra!
Philipp Raimund ustanowił nowy rekord skoczni w 2. serii wtorkowego konkursu PŚ w Falun
Źródło wideo: Eurosport
Wyniki sobotniego konkursu Pucharu Świata w Falun
Foto: Eurosport
(dasz/TG)