Dziesiąta edycja światowych finałów Gymkhana Grid 2019 w Nadarzynie

Dodaj Eurosport do zaufanych źródeł w Google

W sobotę w podwarszawskim Nadarzynie odbywała się dziesiąta edycja światowych finałów Gymkhana Grid 2019. Na niezwykle zaawansowanym technicznie torze zmierzyło się ze sobą 64 kierowców z całego świata. Wśród nich m.in. mistrz sportów samochodowych Petter Solberg.

Foto: Eurosport

- Myślę, że Gymkhana Grid jest fantastycznym miejscem - powiedział kierowca rajdowy Petter Solberg - Zawodnicy pochodzą z różnych kategorii, mają różne samochody. Wszyscy dzielimy się informacjami i dajemy sobie wzajemnie motywację. To wspaniałe. Jest tu wszystko, czego potrzebujemy w sportach motoryzacyjnych - skwitował Norweg.

"Fajne wyzwanie"

Na wymagającym technicznie torze w Nadarzynie kierowcy ścigali się nie tylko ze sobą, ale także z upływającymi sekundami. - Przygotowania do Gymkhany trwały długo, bo też trasa jest dosyć skomplikowana, więc wymaga przejeżdżenia - stwierdził kierowca rajdowy Jakub Przygoński - Mamy tu bardzo dużo beczek i samochodów, wokół których musimy przejechać. Pod kontenerami, za kontenerami. Wszystko trzeba zapamiętać, a przez minutę trzydzieści dobrze przejechać trasę. Jest to fajne wyzwanie. Do tej pory w czymś takim nie brałem udziału, więc fajnie jest się pościgać - wyjaśnił.
Zawody były oczywiście także bardzo emocjonujące dla fanów sportów samochodowych.- Te fury są po prostu mega. Jak by je wszystkie do kupy zebrać, to pewnie w kosmos można by polecieć - ocenił dobitnie jeden z kibiców.
Autor: dasz / Źródło: eurosport.pl, monsterenergy.com
dołącz do Ponad 2 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama