Gol Ozila daje awans

Nie było to proste, ale po pięknym golu w 60. minucie Mesuta Ozila Niemcy pokonali Ghanę 1:0. Dzięki wygranej Australii z Serbią oba zespoły przechodzą jednak dalej - Ghana zmierzy się w 1/8 turnieju z USA, a Niemcy w absolutnie hitowym pojedynku podejmą Anglię!!!

Eurosport

Foto: Eurosport

Mesut Ozil - to jest piłkarz, o którym po dzisiejszym meczu mówić będą całe Niemcy. Jeżeli działacze Werderu Brema mieli jeszcze nadzieję na zatrzymanie w klubie swojego najlepszego pomocnika, to po dzisiejszym spotkaniu mogą już tylko myśleć, jaką cenę uda im się za niego uzyskać.Ozil po raz kolejny pokazał jak ważnym graczem jest dla zespołu Joachima Loewa - nie tylko, jako gracz wykonujący ostatnie podania, ale także, jako egzekutor. W 1. połowie świetnie wyszedł do prostopadłego podania Bastiana Schweinsteigera, wtedy przegrał jednak pojedynek sam na sam z bramkarzem Ghany, Richardem Kingsonem.
W 60. minucie Ozil już nie zawiódł. Akcję na prawej stronie rozprowadził Thomas Muller, piłka trafiła do mającego tureckie korzenie pomocnika, a ten potężnym strzałem zza pola karnego pokonał Kingsona.
Podopieczni Milovana Rajevaca stworzyli sobie kilka szans do zdobycia bramki, ale działo się to jeszcze przed golem dla Niemców. Piłkarze Ghany po stracie gola nie zerwali się do szaleńczego ataku, nie chcąc ryzykować straty kolejnych bramek, wiedząc o tym, że w równocześnie rozgrywanym spotkaniu Australia niespodziewanie ogrywała Serbię. Taki wynik dawał awans również afrykańskiemu zespołowi i to było powodem, dla którego w ostatnich minutach meczu oba zespoły wydawały się zadowolone z rezultatu.
Po końcowym gwizdku brazylijskiego sędziego Carlosa Simona na stadionie Soccer City w Johannesburgu wszyscy byli zadowoleni - Ghana i Niemcy przeszły dalej; jedyny pozostały reprezentant Afryki zmierzy się w 1/8 turnieju z USA, a podopieczni Joachima Loewa w hitowym meczu spotkają się w niedzielę z Anglikami!
Wypowiedzi pomeczowe
Milovan Rajevac (trener reprezentacji Ghany) - Mam nadzieję, że zdecydowana większość obywateli RPA będzie nas dalej wspierać i jestem przekonany, że okazane nam wsparcie pomoże nam w dalszych występach. Stworzyliśmy sobie świetne okazje do zdobycia gola, ale zabrakło nam trochę szczęścia w decydujących momentach. Być może zabrakło nam również koncentracji. Wierzę, że w kolejnych meczach okażemy się skuteczniejsi. Teraz całą naszą uwagę skoncentrujemy na spotkaniu z USA.Fakty meczowe- Niemcy nie przegrali z zespołem z Afryki od 1982 roku (1:2 w meczu z Algierią)- Ghana jest drugim w historii zespołem afrykańskim, który dwa razy z rzędu awansował do czołowej "16" mistrzostw. Pierwszą drużyną, której udało się tego dokonać była Nigeria - w 1994 i 1998 roku.- Niemcy wygrali ostatnie 12 meczów, jakie rozgrywali na mistrzostwach świata przeciwko zespołom spoza Europy. W 6 z ostatnich 7 wygranych zachowali czyste konto.- Niemcy zwyciężyli w ostatnich pięciu spotkaniach, które były ich decydującymi meczami w fazie grupowej. W ostatnich czterech wygranych nie stracili gola.- Tylko jeden z ostatnich 15 meczów rozgrywanych przez reprezentację Niemiec na mistrzostwach świata zakończył się remisem. W 9 z nich zachowali czyste konto.Ghana - Niemcy 0:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Mesut Ozil (60). Żółta kartka - Ghana: Andre Ayew. Niemcy: Thomas Mueller. Sędzia: Carlos Simon (Brazylia). Widzów 83 391.
Ghana: Richard Kingson - John Pantsil, Jonathan Mensah, John Mensah, Hans Sarpei - Anthony Annan, Kwadwo Asamoah, Derek Boateng, Andre Ayew (92. Dominic Adiyiah) - Asamoah Gyan (82. Matthew Amoah), Prince Tagoe (64. Sulley Muntari).
Niemcy: Manuel Neuer - Philipp Lahm, Arne Friedrich, Per Mertesacker, Jerome Boateng (73. Marcell Jansen) - Thomas Mueller (68. Piotr Trochowski), Sami Khedira, Bastian Schweinsteiger (81. Toni Kroos), Mesut Ozil - Lukas Podolski, Cacau.
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama