Anglicy w 2. rundzie!

Nie Rooney, nie Lampard i nie Gerrard - to Jermaine Defoe zapewnił Anglikom awans do 2. rundy mistrzostw świata. Anglicy dominowali, ale byli nieskuteczni i w końcówce sami musieli rozpaczliwie bronić prowadzenia 1:0. Słoweńcy jednak nie dali rady i przy wygranej Amerykanów, żegnają się z turniejem.

Eurosport

Foto: Eurosport

Przed spotkaniem ze Słowenią cała piłkarska Anglia wstrzymała oddech. Z jednej strony przekonanie o swojej wyższości i klasie największych gwiazd Premier League. Z drugiej jednak - słabe występy w meczach przeciwko USA i szczególnie Algierii. Do tego dobiegające z obozu kadry informacje o nie najlepszej "chemii" pomiędzy Fabio Capello, a czołowymi graczami reprezentacji.
Wszystkie te negatywne czynniki nie miały jednak żadnego znaczenia w środowe popołudnie. Po kilku minutach od rozpoczęcia spotkania Anglicy złapali swój rytm i zepchnęli Słoweńców do rozpaczliwej defensywy. Stworzyli sobie mnóstwo okazji do zdobycia gola, ale wykorzystali tylko jedną z nich.
Decydująca bramka padła w 23. minucie. Akcję przeprowadzili dwaj gracze, których na mecz ze Słowenią wprowadził do zespołu Fabio Capello - dośrodkowywał James Milner, a z najbliższej odległości Samira Handanovicia pokonał Jermaine Defoe. Był to jedyny moment meczu, w którym "Synowie Albionu" znaleźli sposób na fenomenalnego bramkarza Udinese - Defoe, Wayne Rooney, Steven Gerrard, a nawet John Terry - wszyscy oni mieli świetne sytuacje do zdobycia kolejnych bramek, Handanović jednak zawsze okazywał się od nich lepszy.
W ostatnich 15. minutach Słoweńcy ruszyli odważniej do ataku, starając się zdobyć wyrównującego gola. Pewnie w bramce Anglików spisywał się jednak David James, a skutecznie wspomagali go obrońcy, często odważnymi wślizgami blokując strzały. napastników i pomocników reprezentacji Słowenii. Kilka razy swoich sił spróbował ich lider, Walter Birsa, tego dnia nie błyszczał jednak tak, jak czynił to w poprzednich meczach. Gdy dobrze sędziujący ten mecz Wolfgang Stark zakończył spotkanie, Słoweńcy wciąż byli w 2. rundzie. Piłkarze obu zespołów dziękowali sobie na środku boiska za grę, gdy Landon Donovan zdobył bramkę dla reprezentacji USA...Powiedzieli po meczu:Fabio Capello (trener reprezentacji Anglii) - To jest to, co chciałbym zawsze oglądać. Zaangażowanie, wiara w siebie i w swoich kolegów. Jestem naprawdę szczęśliwy. Czuję, że odzyskałem zespół, jaki prowadziłem w meczach eliminacyjnych.Jermaine Defoe (napastnik reprezentacji Anglii, strzelec gola) - Brakuje mi słów, to dla mnie niesamowity moment. Gdy jesteś młodym chłopakiem marzysz właśnie o czymś takim. To był mecz, który musieliśmy wygrać, coś w stylu finałowego spotkania ważnego pucharu. Zdobyć w takim meczu bramkę to naprawdę niesamowite uczucie.
Słowenia - Anglia 0:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Jermain Defoe (23).
Żółta kartka - Słowenia: Bojan Jokic, Valter Birsa, Zlatko Dedic. Anglia: Glen Johnson.
Sędzia: Wolfgang Stark (Niemcy). Widzów 36 893.
Słowenia: Jasmin Handanovic - Miso Brecko, Marko Suler, Bostjan Cesar, Bojan Jokic - Valter Birsa, Robert Koren, Aleksander Radoslavljevic, Andraz Kirm (79. Tim Matavz) - Zlatan Ljubijankic (62. Zlatko Dedic), Milivoje Novakovic.
Anglia: David James - Glen Johnson, Matthew Upson, John Terry, Ashley Cole - James Milner, Steven Gerrard, Frank Lampard, Gareth Barry - Jermain Defoe (86. Emile Heskey), Wayne Rooney (72. Joe Cole).
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama