Llapi Podujevo - Wisła Kraków: kiedy i o której mecz? Liga Europy

Dodaj Eurosport do zaufanych źródeł w Google

Wisła Kraków jako pierwsza z polskich drużyn w tym sezonie może wywalczyć awans do następnej rundy w eliminacjach europejskich rozgrywek. W czwartek czeka ją rewanżowy mecz 1. rundy kwalifikacji Ligi Europy z Llapi Podujevo. W Kosowie panują ogromne upały, a godzina rozpoczęcia spotkania nie ułatwi jej zadania.

Piłkarze Wisły Kraków świętują zdobycie Pucharu Polski

Źródło wideo: TVN

Do rewanżu Biała Gwiazda podchodzi z dwubramkową zaliczką po zwycięstwie 2:0 przed tygodniem przy Reymonta. Gola na samym początku strzelił Igor Sapała, a wynik w doliczonym czasie ustalił Angel Rodado.
Sytuacja kadrowa Wisły jest identyczna jak przed tygodniem. Z powodu kontuzji Moskal nie może skorzystać z: Kacpra Dudy, Igora Łasickiego, Dawida Szota, Bartosza Talara i Jesusa Alfaro. Zabraknie także Goku, który wprawdzie już wznowił treningi, ale nie został zgłoszony do rozgrywek, podobnie jak pozyskany w poniedziałek z Rakowa Częstochowa napastnik Łukasz Zwoliński.

Llapi Podujevo - Wisła Kraków: kiedy i o której mecz?

Spotkanie rewanżowe odbędzie się w czwartek 18 lipca na stadionie w Podujevie, mieście oddalonym 30 kilometrów od Prisztiny, stolicy Kosowa. Początek już o godzinie 16.30.
- Na pewno nie są to warunki idealne do rozgrywania spotkań, ale cóż taka godzina została wyznaczona. Na szczęście w Polsce ostatnie dni też były gorące, choć może nie aż tak, jak tutaj. Mam nadzieję, że to ułatwi nam sprawę, jeśli chodzi o adaptację - powiedział Kazimierz Moskal, trener Białej Gwiazdy.
- Gorąca atmosfera, jaka panowała na naszym stadionie zostanie zastąpiona gorącym powietrzem. Będziemy musieli się to tego dostosować - stwierdził.

Kazimierz Moskal: postaramy się o zdobycie bramki

W Kosowie Wisła nie zamierza skupić się wyłącznie na obronie przewagi. - Chciałbym, żeby bez względu na to, czy mecz jest u siebie, czy na wyjeździe grali swoje. Czasami będą takie momenty, że będziemy musieli się bronić, ale postaramy się o zdobycie tutaj bramki – zapewnił Moskal.
Spotkanie odbędzie się przy pustych trybunach. To efekt kary nałożonej przez UEFA za niewłaściwie zachowanie kibiców w poprzednim pucharowym meczu.
Biała Gwiazda, jeśli wywalczy awans, w następnej rundzie Ligi Europy zagra z Rapidem Wiedeń. W przypadku odpadnięcia zmierzy się w Lidze Konferencji z duńskim Broendby IF.
W przyszłym tygodniu do gry w eliminacjach wkraczają inne polskie drużyny - Jagielloniia w Lidze Mistrzów oraz Legia Warszawa i Śląsk Wrocław w Lidze Konferencji.
(lukl)

dołącz do Ponad 2 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama