Dodaj Eurosport do zaufanych źródeł w Google

Selekcjoner Leo Beenhakker wreszcie pofatygował się do Francji, aby zobaczyc w akcji Ireneusza Jelenia i Dariusza Dudkę. Zespół Polaków pokonał na wyjeździe Le Havre 3:0. Sensacją 25. kolejki Ligue 1 był bezbramkowy remis w meczu PSG z beniaminkiem Grenoble.

Eurosport

Foto: Eurosport

Kilka dni temu Leo zapowidział, że pojedzie do Francji, aby obejrzeć Jelenia, który wrócił do formy po kontuzji obojczyka i strzelił w tej rundzie już dwa gole. Dość przypadkowo w sobotę zobaczył także w akcji Dudkę. Ten zagrał tylko dlatego, że kilku podstawowych piłkarzy Auxerre narzeka na kontuzję. Obaj nasi zawodnicy spisali się dobrze. Jeleń wprawdzie bramki tym razem nie zdobył, ale był wyróżniającym się zawodnkiem. Dudka zagrał cały mecz i w 38. minucie ujrzał żółtą kartkę.
- Z ulgą przyjąłem zwycięstwo. To nasze trzecie z kolei zwycięstwo. Pozwoliło nam wreszcie odetchnąć. Jednak nasze nie jest jeszcze na wierzchu, bo w najbliższych tygodniach czeka trudny kalendarz spotkań. Co do meczu, to miał różne oblicza. W pierwszym kwadransie mogliśmy już prowadzić 3:0, ale na przerwę to Le Havere mogło schodzić, wygrywając 3:1. W drugiej połowie spotkanie było bardziej wyrównane, lecz udało nam się zagrać lepiej od Normandów, co pozwoliło wygrać - podsumował trener Auxerre Jean Fernandez.
Beenhakker rozmawiał z Jeleniem tylko przed rozpoczęciem spotkania. Po jego zakończeniu nie znalazł dla naszego napastnika czasu. Prawdopodobnie jednak i tak Irek dostanie powołanie na najbliższe mecze eliminacyjne mistrzostw Europy.
W kraju piłkarskich mistrzostów świata z 1998 roku wszyscy mówią jednak o zaledwie bezbramkowym remisie kopciuszka z Grenoble z kandydatem do tytułu Paris St. Germain.
dołącz do Ponad 2 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama