Zadyszka Bordeaux

Dodaj Eurosport do zaufanych źródeł w Google

Girordins Bordeux przeżyli traumę w ostatnich tygodniach. Nie potrafią wygrać od trzech spotkań i spadli na piąte miejsce w tabeli.

Eurosport

Foto: Eurosport

W zespole z Bordeux zaczęło się źle dziać trzy kolejki temu, kiedy Girordins zremisowali z Lille Ludovica Obraniaka. W następnej kolejce przegrali 0:1 bardzo ważny wyjazdowy mecz z Olympique Marsylia po samobójczym golu Chamakha. A w ostatnim ligowym spotkaniu ponownie stracili punkty ze słabym Grenoble remisując 1:1! W efekcie po trzech meczach bez zwycięstwa Bordeaux spadło na piąte miejsce w tabeli i traci już do Lyonu sześć punktów.
W ostatnim meczu wątpliwości mogła budzić decyzja trenera Laurenta Blanca, który posadził na ławce Yoanna Gourcuffa. Rewelacyjny 22-latek miał za sobą towarzyskie spotkanie z Argentyną i trener nie chciał go nadwyrężać w meczu z Grenoble. Jednak zrezygnowanie z najlepszego gracza zespołu okazało się fatalne w skutkach. Jedynego gola dla gospodarzy zdobył Maourane Chamakh, który chciał zrehabilitować się za mecz z OM. Zwycięstwa dowieźć się nie udało, bo kwadrans przed końcem spotkania zespół Blanca pogrążył Cesar.
- Nie jest przypadkiem, że luty jest trudnym miesiącem dla wszystkich. Jesteśmy sfrustrowani, ale obiektywnie rzecz biorąc nie zrobiliśmy wszystkiego, by pokonać Grenoble. Powód był prosty, ponieważ nie było nas na to stać - powiedział szkoleniowiec Bordeaux Laurent Blanc. - Taka dyspozycja jest niewystarczająca w walce o tytuł, ale robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby grać lepiej - dodał.
Na potknięciach najbardziej zyskało PSG, Olympique Marsylia i Tuluza. Zespół ze stolicy wygrał cztery ostatnie spotkania, przez co awansował na drugie miejsce. W końcu zaczął spełniać oczekiwania kibiców. Ostatnie dwa sezony paryżanie bronili się przed spadkiem. Teraz tracą do Lyonu cztery punkty.
dołącz do Ponad 2 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama