Eurosport
📝
07/02/2009, 22:00 GMT+1
Długie trzy miesiące czekali kibice AJ Auxerre na powrót swojego pupila Ireneusza Jelenia. Polski napastnik strzelił gola w drugim meczu po kontuzji i znów jest na ustach całego Auxerre!
Eurosport
Foto: Eurosport
25 października, w doliczonym czasie ligowego meczu z Olympique Lyon, Jeleń tak nieszczęśliwie upadł na boisko, że złamał obojczyk. - To była najgroźniejsza i najbardziej bolesna kontuzja w mojej karierze. Strasznie brakowało mi piłki. Jak to dobrze, że znów mogę grać! - cieszył się niedawno na łamach "Super Expressu".
Jeszcze bardziej z powrotu "Żelę", jak Polak nazywany jest we Francji, cieszą się kibice AJA. Pod nieobecność Ireneusza Jelenia piłkarze Auxerre całkowicie zatracili skuteczność. W jedenastu meczach strzelili zaledwie dwie (!) bramki, a Polak, z trzema golami na koncie, pozostał najskuteczniejszym piłkarzem w zespole. Jeleń ze zgrozą przyglądał się, jak jego koledzy przegrywają mecz za meczem, aż w końcu zaczęli się niebezpiecznie zbliżać do strefy spadkowej.
Jeleń, który leczył się w Polsce, wrócił do treningów w ostatnim tygodniu stycznia. Prawie miesiąc szybciej, niż się spodziewano. Ale patrząc na katastrofalną postawę ofensywy Auxerre w ostatnim czasie, można powiedzieć, że wrócił w krytycznym momencie. Tydzień temu zaliczył 90 minut zakończonym bezbramkowym remisem meczu z Lorient. Dodatkowo w tygodniu otrzymał też wsparcie od Leo Beenhakkera, który przyznał, że dla zawodników jego pokroju drzwi do kadry zawsze będą otwarte.
Na kolejnego gola w lidze Jeleń nie dał długo czekać swoim fanom. Bramkę zdobył w meczu 23. kolejki z Nancy, ustalając w 52. minucie wynik na 2:0. "L'Equipe" oceniło jego występ na 7 w 10-punktowej skali. - To wielki facet. Cieszymy się, że wrócił do gry - komplementował po meczu swojego kolegę bramkarz Auxerre Olivier Sorin. AJA oddaliło widmo spadku, ale tylko na chwilę. Walka o utrzymanie Auxerre w najwyższej klasie rozgrywkowej toczyć się pewnie będzie do ostatnich kolejek.
Jeleń jest jednym z najbardziej ulubionych piłkarzy kibiców AJA. Na klubowym forum internetowym w czasie kontuzji okazywali mu wsparcie, a teraz znów mogą rozpływać się nad jego kunsztem strzeleckim. Choć nawet jeśli Auxerre utrzyma się w lidze, kibice i tak będą mieli powody do zmartwień. Jeleń przyznał niedawno, że po sezonie będzie chciał odejść z AJA, choć kontrakt ma ważny jeszcze przez półtora roku. - Najpierw utrzymać Auxerre w lidze, a potem zmienić barwy. Właśnie tak bym to widział - powiedział "Żelę".
Powiązane tematy
Reklama
Reklama