Klopp w ogniu krytyki po słowach o Pucharze Narodów Afryki

Kilka niefortunnych słów ciągnie się za Juergenem Kloppem. Menedżer Liverpoolu w listopadzie nazwał Puchar Narodów Afryki "małym turniejem", za co zdążył już otrzymać reprymendę od jednego z dziennikarzy. Teraz tamto niesławne określenie przywołał trener reprezentacji Senegalu Aliou Cisse, jeszcze ostrzej krytykując Niemca.

Foto: Eurosport

Do kłopotliwej wypowiedzi jednego z najlepszych trenerów naszych czasów doszło 24 listopada. Dzień przed wygranym ostatecznie przez Liverpool 2:0 meczem z Porto w Lidze Mistrzów.

"Uważam, że jesteś winien kontynentowi przeprosiny"

- Słyszałem wielokrotnie, że do marca nie będzie żadnego zgrupowania reprezentacyjnego. Chciałbym jedynie powiedzieć, że w styczniu odbędzie się mały turniej w Afryce, wydaje mi się też, że będzie grała Azja i Ameryka Południowa. Znakomicie, już nie mogę się doczekać - Klopp ironizował, narzekając wówczas na terminy FIFA na konferencji przedmeczowej.
Słowa te - niezależnie od zamiarów i od tego, czy zostały wyciągnięte z kontekstu - wypomniano mu bardzo szybko. Podczas konferencji już po meczu wytknął je nigeryjski dziennikarz Ojora Babatunde. Dosyć ostra wymiana zdań między panami wyglądała mniej więcej w ten sposób:
- Witaj Juergen, na swojej ostatniej konferencji prasowej celowo nazwałeś Puchar Narodów Afryki "małym turniejem". Myślę, że to zniewaga dla zawodników, kibiców i mieszkańców tego kontynentu. Uważam, że jesteś winien kontynentowi przeprosiny.
- Nie miałem tego na myśli. Szczerze mówiąc, nie wiem, dlaczego tak to odbierasz.
- To właśnie powiedziałeś. Słuchałem tego i powiedziałeś, że kontynent w Afryce jest mały. To właśnie powiedziałeś.
- Nie chciałem tego w ten sposób ująć, dajcie spokój. Nawet nie zacząłem mówić o Pucharze Narodów Afryki jako małym turnieju czy kontynencie afrykańskim jako małym kontynencie - w ogóle. Gdybyś obejrzał całą konferencję prasową, to gdybyś chciał, mógłbyś to dobrze zrozumieć.

W Europie nie wygrał nic bez Mane, Salaha i Matipa

Tłumaczenie Niemca nie trafiło jednak do selekcjonera Senegalczyków. Cytowany przez "Bilda" Aliou Cisse, w naszym kraju kojarzony głównie z rywalizacji z Polakami na mundialu w 2018 roku, nie gryzł się w język. - Za kogo on się uważa? Szanuję Liverpool, ale nie ich menedżera, który upokarza afrykańskie rozgrywki - grzmiał były piłkarz klubów angielskich oraz francuskich.
Cisse poniekąd zarzucił też Kloppowi hipokryzję. - Jest tam, gdzie jest, dzięki afrykańskim piłkarzom. Dopóki nie dostał Sadio Mane, Mohameda Salaha i Joela Matipa, nie wygrał ani jednego europejskiego finału - rzucił 45-letni trener, który prowadzi przecież Mane w reprezentacji.
PNA pierwotnie miał odbyć się latem 2021 roku w Kamerunie. Ze względu na klimat panujący w kraju środkowej Afryki termin przeniesiono na styczeń i luty 2022 roku. O ile nie pojawią się przeciwskazania organizacyjne i pandemiczne, piłkarze pochodzący z Czarnego Lądu i grający na co dzień w europejskich klubach udadzą się zgodnie z tradycją na mistrzostwa swojego kontynentu w środku sezonu klubowego.
Autor: mb / Źródło: Bild / eurosport.pl
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama