Eurosport
Skandal w Bułgarii. Poszło o podejrzane ujęcie z wozu VAR
📝
Akt. 04/04/2025, 12:46 GMT+2
Decyzje sędziów po wideoweryfikacji często wprawiają w zakłopotanie piłkarzy i kibiców. W Bułgarii skandal z wozem VAR wywołany został jeszcze zanim rozpoczął się mecz. Wszystko z powodu jednego ujęcia z udziałem operatora.
Z systemu VAR sędziowie mogą korzystać od kilku lat
Źródło wideo: Eurosport
To już tradycja, że na początku każdego meczu obsługiwanego przez wóz kamera umieszczona w pomieszczeniu VAR pokazuje ogólny widok osób odpowiedzialnych za podejmowanie ważnych decyzji na boisku. W Bułgarii przed środowym spotkaniem 27. kolejki ekstraklasy (efbet Ligi) pomiędzy CSKA Sofia a Lokomotiwem Sofia też pokazała takie ujęcie. Na obrazku widoczni byli sędzia VAR Volen Chinkow, jego asystent Stojan Arsow oraz operator VAR, którego zadaniem jest pokazywanie sędziom problematycznych sytuacji z różnych ujęć, tak by można było zobaczyć ją z możliwie najlepszej perspektywy. Wszyscy trzej mają realny wpływ na decyzje sędziego na murawie, a co za tym idzie, wynik sportowej rywalizacji.
Kibice oglądający transmisję w telewizji mogli być zatem nieco zaskoczeni, gdy zobaczyli jak operator VAR przegląda na swoim telefonie stronę internetową poświęconą - najprawdopodobniej - zakładom bukmacherskim.
Mężczyzna najwyraźniej zdał sobie sprawę, że właśnie jest filmowany, bo zaraz potem odłożył telefon. Było już jednak za późno.
Pismo do federacji, szef sędziów się tłumaczy
Hawk-Aye Innovations, firma odpowiedzialna za system VAR w bułgarskich rozgrywkach, skierowała list do Bułgarskiego Związku Piłki Nożnej, w którym poinformowała o wszczęciu wewnętrznego dochodzenia.
"Hawk-Eye Innovations z żalem przyjmuje do wiadomości incydent z udziałem jednego z operatorów VAR podczas meczu Parvej Ligi. Nagranie na żywo z kamery w pomieszczeniu VAR udokumentowało, że osoba ta korzystała z osobistego smartfona podczas meczu i wydawała się podejmować niewłaściwe działania, które stanowiłyby rażące naruszenie obowiązków związanych z przypisaną jej rolą" - napisano.
Firma poinformowała, że "wszczęła natychmiastowe i dokładne dochodzenie" przeciwko mężczyźnie, który "został natychmiast zawieszony we wszystkich czynnościach na czas trwania dochodzenia".
"Firma ma żelazne zasady, które wyraźnie zabraniają jej pracownikom i kontrahentom angażowania się w jakąkolwiek działalność bukmacherską w jakichkolwiek sportach lub zawodach, w których świadczy usługi sędziowskie. Jeśli okaże się, że osoba ta podejmowała takie niewłaściwe działania, będziemy rozważać zwolnienie tej osoby" - podkreślono w liście do federacji.
/origin-imgresizer.eurosport.com/2025/04/04/image-494c56f1-ff4c-44a8-842d-598d4ed1028d-85-2560-1440.jpeg)
List do bułgarskiej federacji
Foto: Other Agency
Do tablicy został wywołany przewodniczący Komisji Sędziowskiej Stanislaw Todorow. - Najważniejszą rzeczą jest to, że ta osoba jest pracownikiem Hawk-eye i nie ma nic wspólnego z bułgarską federacją ani sędziowaniem. Nie mamy żadnych zobowiązań wobec tej osoby - przekazał na łamach bułgarskiego serwisu dsport.bg.
Wszystko wskazuje na to, że sprawa będzie miała ciąg dalszy.
Środowy derbowy mecz zakończył się wygraną CSKA 1:0 po ładnym trafieniu Norwega Ulausa Skarshema. Liderem rozgrywek jest Łudogorec Razgrad, w którym gra reprezentant Polski Jakub Piotrowski.
(lukl/br)
Powiązane tematy
Reklama
Reklama