Wolverhampton Wanderers zainstalował punkt do testów na koronawirusa w Anglii

Wolverhampton Wanderers jest pierwszym klubem Premier League, który na terenie swojej bazy treningowej zainstalował dla piłkarzy przenośny punkt do testowania na obecność koronawirusa. Ich śladem mają pójść kolejne angielskie ekipy.

Foto: Eurosport

Cały projekt jest częścią umowy o wartości czterech milionów funtów, jaką Premier League podpisała z firmą z Hongkongu - Prenetics, która zajmuje się testami genetycznymi. Współpracuje z nią także niemiecka Bundesliga.

Testy dwa razy w tygodniu

Jak poinformował angielski "Daily Telegraph", Prenetics ma nadzorować cały proces badawczy, który obejmuje zakładanie stacji w ośrodkach klubowych i dostarczenie personelu medycznego do przeprowadzenia testów. Gracze i pracownicy będą badani dwa razy w tygodniu, a ich wyniki zostaną przetworzone w ciągu 24 godzin w The Doctors Laboratory.
Testy mają zostać przeprowadzone w pełnym osobistym sprzęcie ochronnym, a próbki zostaną pobrane z nosa badanej osoby przy pomocy wacików. Osoby, które będą miały pozytywny wynik na COVID-19, zostaną poddane kwarantannie z dala od reszty drużyny, która będzie kontynuować trening.

Poligon doświadczalny

Menedżer zespołu Wolverhampton Wanderers Nuno Espirito Santo i jego gracze wrócili do bazy w Compton na treningi indywidualne w zeszłym tygodniu. Piłkarze jeszcze nie skorzystali z nowej procedury medycznej, ale personel obiektu został już przetestowany. Badanie odbywa się na parkingu przy obiekcie treningowym Wilków i zajmuje mniej niż minutę.
Władze Premier League mają nadzieję, że metoda zastosowana w Wolverhampton stanie się swoistym wzorem dla innych ekip grających w Anglii. Wierzą także, że uda się wznowić rozgrywki 12 czerwca, ale część klubowych lekarzy wyraziła już swoje obawy co do tej daty.
picture

Foto: Eurosport

40 tysięcy testów

Aby Premier League mogła dograć pozostałe 92 mecze sezonu, koniecznych będzie przeprowadzenie około 40 tysięcy testów. Ich koszt szacuje się na 30 tys. funtów tygodniowo.
Wiadomo, że wszystkie obiekty treningowe w Premier League mają zostać dostosowane pod kątem dystansu społecznego i wymaganego poziomu higieny. Planuje się, by na razie piłkarze zawsze trenowali na boisku w maseczkach. Nie mogą też brać prysznica w klubie ani spożywać tam posiłków. Możliwa będzie tylko najbardziej konieczna opieka medyczna.
W Premier League wstępna faza treningów grupowych ma rozpocząć się w przyszłym tygodniu.
W Europie jako pierwsza do rywalizacji powróci niemiecka Bundesliga. Stanie się to 16 maja. Wszystkie mecze będą rozgrywane bez udziału publiczności.
Autor: dasz/twis / Źródło: bbc.com, telegraph.co.uk, eurosport.pl
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama