Robert Prosinecki pozostanie selekcjonerem reprezentacji Bośni i Hercegowiny

Zamieszanie w Bośni i Hercegowinie. Choć selekcjoner piłkarskiej reprezentacji tego kraju Robert Prosinecki zrezygnował z dalszej pracy, to jednak pozostanie na stanowisku. Namówiła go do tego tamtejsza federacja.

Foto: Eurosport

- Nie udało mi się odpowiednio zmotywować drużyny. Przed rozpoczęciem cyklu wierzyłem w awans na Euro 2020, ale niestety nie udało się. Dlatego rezygnuję z pracy i chcę dać szansę komuś innemu. Następca będzie miał dużo czasu na przygotowanie zespołu do rozgrywek Ligi Narodów - tłumaczył po niedzielnej porażce 2:4 z Armenią 50-letni szkoleniowiec.

"Szansa wciąż realna"

Federacja zapewniła go jednak o całkowitym poparciu i poprosiła, aby pozostał na stanowisku.- Chcemy, aby prowadził zespół do końca eliminacji Euro 2020, jak zapisano w jego kontrakcie. Jesteśmy przekonani, że zmiana trenera na tym etapie nie przyniosłaby pozytywnego skutku. Nasza szansa awansu na mistrzostwa Europy przez kwalifikacje wciąż jest realna - napisano w oświadczeniu.W tabeli grupy J Bośnia i Hercegowina spadła z trzeciego na czwarte miejsce - 7 pkt. Z kompletem 18 punktów prowadzą Włosi, przed Finlandią 12 i Armenią 9. Na końcu stawki Grecja 5 i Liechtenstein 1.Prosinecki to były piłkarz m.in. Realu Madryt i Barcelony. Jako zawodnik z ekipą Chorwacji zdobył brązowy medal mistrzostw świata w 1998 roku.Kadrę Bośni i Hercegowiny prowadzi od stycznia 2018 roku, a wcześniej był selekcjonerem drużyny narodowej Azerbejdżanu.
Autor: pqv / Źródło: PAP
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama