Eurosport
Premier League. Sheffield United - Manchester United - wynik i relacja
📝
24/11/2019, 19:03 GMT+1
Znakomite widowisko w jedynym niedzielnym meczu Premier League. Sheffield United zremisował z Manchesterem United 3:3, wyrównując w ostatniej minucie.
Foto: Eurosport
Trzy czwarte meczu na Bramall Lane to bicie głową w mur przez podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera. Czerwony Diabły miały zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki, ale kompletnie nic z niej nie wynikało. Groźne akcje Manchesteru United można było policzyć na palcach jednej ręki.
Większą determinację wykazywali gospodarze, tak jak w 19. minucie, kiedy wynik spotkania otworzył doświadczony John Fleck. Akcję zrobił Lys Mousset, który do końca nie odpuścił Philowi Jonesowi, strzelał John Lundstram, a sparowana przez Davida de Geę piłka przypadkowo odbiła się od doświadczonego pomocnika gospodarzy i wturlała do bramki.
W 52. minucie kibice beniaminka Premier League oszaleli po raz drugi. Tym razem Mousset wystąpił już w głównej roli. To on zaczął akcję na swojej połowie, po czym pognał na bramkę Manchesteru, czekając na podanie od Flecka. Mając przy sobie trzech obrońców, Francuz zdecydował się na strzał po ziemi sprzed pola karnego. Piłka wpadła tuż przy słupku. De Gea ponownie nie miał nic do powiedzenia.
Na oczach sir Aleksa
Manchester United w tym meczu w zasadzie grał tylko między 72. a 79. minutą. Ale to wystarczyło, by strzelić trzy gole. Kolejno 19-letni Brandon Williams, 18-letni Mason Greenwood i najstarszy w tym gronie 22-letni Marcus Rashford przywołali kibicom Czerwonych Diabłów czasy zadziornego Manchesteru United pod wodzą sir Aleksa Fergusona, który zresztą oklaskiwał ten spektakularny zryw na żywo.
Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy. W 90. minucie robotę na lewej stronie zrobił Enda Stevens, a piłka trafiła do Calluma Robinsona, który jakimś cudem odegrał ją do stojącego w dogodnej pozycji Olivera McBurniego. Wprowadzony za Mousseta napastnik beniaminka przyjął trudną piłkę i nim odbiła się od murawy, kopnął do bramki obok spóźnionego Harry'ego Maguire'a.
Stadion eksplodował, ale z pełną radością kibice Sheffield United musieli się chwilę wstrzymać. Zawodnicy Manchesteru United reklamowali przyjęcie ręką, więc sędzia spojrzał na VAR. Na szczęście dla gospodarzy powtórki wykazały, że piłka przetoczyła się McBurniemu po barku, a nie przedramieniu. Piłkarze Sheffield United uratowali punkt, na który tak ciężko zapracowali.
Sheffield United - Manchester United 3:3 (1:0)Bramki: Fleck (19.), Mousset (52.), McBurnie (90.) - Williams (72.), Greenwood (77.), Rashford (79.)
Autor: łup / Źródło: eurosport.pl
Powiązane tematy
Reklama
Reklama