Premier League. Pochettino nie przejmuje się plotkami. Argentyńczyk może stracić pracę

Argentyński trener zaczął pracować w Tottenhamie Hotspur 27 maja 2014 roku. Mauricio Pochettino od tego momentu nie musiał zmagać się z krytyką. Teraz, w obliczu słabych wyników zespołu, pozycja szkoleniowca jest zagrożona.

Foto: Eurosport

Poprzedni sezon był dla Tottenhamu niezwykle udany. Drużyna grała w finale Ligi Mistrzów. Spekulowało się, że były świetny obrońca w przypadku zdobycia Pucharu Europy odejdzie z klubu. W gronie jego nowych pracodawców wymieniano największe kluby kontynentu.

O finale Ligi Mistrzów już nikt nie pamięta

Podopieczni trenera z Ameryki Południowej przegrali jednak z Liverpoolem 0:2 i ze zmiany otoczenia nic nie wyszło. Teraz być może Pochettino będzie do tego zmuszony. Drużyna gra poniżej oczekiwań.
Początek tego sezonu jest dla niej bardzo słaby. W 12 meczach we wszystkich rozgrywkach piłkarze Spurs zwyciężyli w zaledwie trzech. Po raz pierwszy od początku pracy w klubie, a więc od ponad pięciu lat, trener jest krytykowany i to coraz mocniej. W tabeli Premier League po dziewięciu kolejkach ekipa z Londynu zajmuje z dorobkiem 12 punktów siódme miejsce.

Sekret braku siwych włosów

- Nie jestem zdziwiony plotkami i spekulacjami, taki jest futbol. Zawsze w nim chodzi o to, aby wygrywać dzisiaj i jutro. To, co stało się w przeszłości czy nawet wczoraj, nie ma już znaczenia. Rozumiem, że to jest biznes. Mam 47 lat, a wcale na tyle nie wyglądam. Wiecie, dlaczego nie mam siwych włosów? Bo wcale nie myślę o takich sprawach. Przykładam wagę tylko do tego, co możemy poprawić w naszej grze – powiedział trener z Argentyny.
W ostatni weekend jego podopieczni zaledwie zremisowali 1:1 ze słabym w tym sezonie Watfordem. Wcześniej m.in. przegrali w Lidze Mistrzów na własnej murawie 2:7 z Bayernem Monachium.
Teraz czas na odrodzenie. We wtorek o godz. 21 Spurs podejmą Crvenę Zvezdę Belgrad. - Musimy wygrać, aby liczyć się w walce o awans z grupy. W tym momencie naszym największym rywalem jesteśmy my sami. Musimy walczyć ze sobą, aby odbudować pewność siebie - nie ma wątpliwości Pochettino.
On w tym sezonie najbardziej może liczyć na Harry’ego Kane’a. Kapitan reprezentacji Anglii strzelił dla Tottenhamu siedem goli w 11 występach.
Autor: Srogi / Źródło: eurosport.pl, AFP
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama