Eurosport
Napoli - Genk: wynik i relacja - Liga Mistrzów 2019/20
📝
10/12/2019, 19:53 GMT+1
To był wieczór Arkadiusza Milika w Neapolu. Polak powrócił po ponadmiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją i od razu ustrzelił hat-tricka. Napoli z kolei wygrało 4:0 mecz 6. kolejki fazy grupowej z Genkiem i awansowało do 1/8 finału rozgrywek.
Foto: Eurosport
5 listopada – wtedy rozegrano ostatni mecz, w którym wychowanek Rozwoju Katowice mógł pochwalić się swoimi sporymi umiejętnościami. Później zaczęły mu doskwierać problemy mięśniowe, które według plotek włoskich mediów miały mu uniemożliwiać grę nawet do końca roku.
Tak się jednak na szczęście nie stało. W poniedziałek Carlo Ancelotti znalazł dla Milika miejsce w kadrze, dzień później w jedenastce meczowej, a 25-latek pięknie za to zaufanie się odpłacił.
Zrujnował historyczny debiut 17-latka
Nie minęło nawet 180 sekund rywalizacji na Stadio San Paolo, a Maarten Vandevoordt, we wtorek liczący sobie 17 lat, 9 miesięcy i dziesięć dni najmłodszy bramkarz w historii Ligi Mistrzów, już wiedział, że jego debiut nie będzie wymarzony. Młody Belg próbował popisać się czymś niekonwencjonalnym i pod bramką z rutyną przełożyć sobie Milika. Efekt był kompletnie inny od zamierzonego. Polak trafił do pustej bramki i dopiero zaczynał show.
Kontynuował go 23 minuty później. Wtedy to otrzymał centrę od Giovanniego Di Lorenzo z prawego skrzydła, uprzedził rywala i zamknął akcję strzałem z powietrza. Znów bez pudła. Równie proste zadanie jak przy pierwszym golu Milik miał w momencie kompletowania hat-tricka. Wtedy to podszedł do rzutu karnego po faulu Vandevoordta na Jose Callejonie. Po raz kolejny nie pomylił się i trafił po raz trzeci tego wieczora, a ósmy w całym sezonie we wszystkich rozgrywkach.
/origin-imgresizer.eurosport.com/2023/03/09/3649599.jpg)
Foto: Eurosport
Napoli z problemami, ale nie w Europie
Po trzykrotnym skapitulowaniu przed przerwą Genk nie miało już pomysłu i nadziei na grę jak równy z równym w drugiej połowie, głównie wyczekując ostatniego gwizdka. Gospodarze z kolei trafili jeszcze raz. Do rzutu karnego tym razem podszedł Dries Mertens i wynik ustalił piękną podcinką.
Choć klub spod Wezuwiusza zmaga się w tym sezonie z konfliktem na linii piłkarze - prezes Aurelio De Laurentiis, to na występy klubu w Europie to nie wpływa. Piłkarze Ancelottiego zajęli drugie miejsce w grupie E i są w najlepszej szesnastce Starego Kontynentu.
Oby Milik wiosną był tak skuteczny jak we wtorek.
Napoli - Genk 4:0 (3:0)
Bramki: Arkadiusz Milik (3., 26., 38. - rzut karny) Dries Mertens (75. - rzut karny).
Do 1/8 finału Ligi Mistrzów awansowały już: Paris Saint-Germain, Real Madryt, Bayern Monachium, Tottenham Hotspur, Manchester City, Juventus, Liverpool, Napoli, Barcelona, Borussia Dortmund, RB Lipsk, Olympique Lyon, Valencia, Chelsea. W środę o ostatnie dwa miejsca powalczą drużyny z grup C i D.
Autor: mb/TG/kwoj / Źródło: eurosport.pl
Powiązane tematy
Reklama
Reklama